Witam
Z góry przepraszam jeśli jest to nieodpowiedni dział. Wydaje mi się, że temat jest częściowo związany z zakupem agregatu, więc piszę tutaj.
Słyszałem, że tanie, marketowe agregaty są bardzo wrażliwe na przeciążenia. Podobno samo włączenie szlifierki potrafi przepalić elektronikę tych słabszych agregatów.
Czy są na rynku dostępne urządzenia, które zabezpieczyłyby agregat przez takimi sytuacjami?
Np. czy ogranicznik mocy mógłby tutaj pomóc czy raczej to są urządzenia zaprojektowane do innych celów?
Mówimy tutaj o najtańszych agregatach inwerterowych. Ja wiem, że jeśli dopłacę x2 to nie będę musiał kombinować. Ale nie stać mnie na płacenie x2 za urządzenie, które użyję 2 razy w roku. Wtedy to już wolę przejść się po całym domu i wyjąć z gniazdek wszystko co może pobierać zbyt dużo prądu.
Dodatkowo mówimy tutaj o użyciu agregatu niezgodnie z przeznaczeniem. Bo jeśli agregat ma moc ciągłą 1,8kW, a wszystkie odbiorniki w domu prawdopodobnie x3 to już z założenia nie ma prawa to działać. Ale ja po prostu szukam rozwiązania, żeby nie musieć krzyczeć na domowników.
Z góry przepraszam jeśli jest to nieodpowiedni dział. Wydaje mi się, że temat jest częściowo związany z zakupem agregatu, więc piszę tutaj.
Słyszałem, że tanie, marketowe agregaty są bardzo wrażliwe na przeciążenia. Podobno samo włączenie szlifierki potrafi przepalić elektronikę tych słabszych agregatów.
Czy są na rynku dostępne urządzenia, które zabezpieczyłyby agregat przez takimi sytuacjami?
Np. czy ogranicznik mocy mógłby tutaj pomóc czy raczej to są urządzenia zaprojektowane do innych celów?
Mówimy tutaj o najtańszych agregatach inwerterowych. Ja wiem, że jeśli dopłacę x2 to nie będę musiał kombinować. Ale nie stać mnie na płacenie x2 za urządzenie, które użyję 2 razy w roku. Wtedy to już wolę przejść się po całym domu i wyjąć z gniazdek wszystko co może pobierać zbyt dużo prądu.
Dodatkowo mówimy tutaj o użyciu agregatu niezgodnie z przeznaczeniem. Bo jeśli agregat ma moc ciągłą 1,8kW, a wszystkie odbiorniki w domu prawdopodobnie x3 to już z założenia nie ma prawa to działać. Ale ja po prostu szukam rozwiązania, żeby nie musieć krzyczeć na domowników.