Dzień dobry.
Szukałem, ale nie znalazłem. Trafił do mnie ekspres EA89*, który użytkowany był przez dłuższy czas z uszkodzeniem zaworu 2bar - na koniec parzenia następował wybuch pary i rozbryzg fusów do góry, również w kierunku młynka. Co więcej, poza fusami przy wylocie z młynka i w rejonie tej plastikowej "zjeżdżalni" zakończonej metalowym językiem było nagromadzone sporo "surowej" kawy. Wyczyściłem młynek bez rozbierania przedmuchując dokładnie sprężonym powietrzem, a cały ekspres uszczelniłem i ogarnąłem. Niestety, po złożeniu okazało się, że nadal jest z nim problem - sam młynek załącza się poprawnie, ale w kotle ląduje może 20% zmielonej kawy - reszta gromadzi się na krawędzi kotła i właśnie na tej plastikowej "zjeżdżalni", skąd później jest zbierana przez sprężynę i spada w stronę tacy ociekowej. Nadmienię, że kawa nie jest aromatyzowana - takiej samej używam w swoim drugim Saeco i nie stwarza żadnych problemów.
Czy taki objaw oznacza, że sam młynek się już kończy i wyrzuca kawę pod zbyt małym ciśnieniem, czy da się go jeszcze jakoś reanimować?
Pozdrawiam
Szukałem, ale nie znalazłem. Trafił do mnie ekspres EA89*, który użytkowany był przez dłuższy czas z uszkodzeniem zaworu 2bar - na koniec parzenia następował wybuch pary i rozbryzg fusów do góry, również w kierunku młynka. Co więcej, poza fusami przy wylocie z młynka i w rejonie tej plastikowej "zjeżdżalni" zakończonej metalowym językiem było nagromadzone sporo "surowej" kawy. Wyczyściłem młynek bez rozbierania przedmuchując dokładnie sprężonym powietrzem, a cały ekspres uszczelniłem i ogarnąłem. Niestety, po złożeniu okazało się, że nadal jest z nim problem - sam młynek załącza się poprawnie, ale w kotle ląduje może 20% zmielonej kawy - reszta gromadzi się na krawędzi kotła i właśnie na tej plastikowej "zjeżdżalni", skąd później jest zbierana przez sprężynę i spada w stronę tacy ociekowej. Nadmienię, że kawa nie jest aromatyzowana - takiej samej używam w swoim drugim Saeco i nie stwarza żadnych problemów.
Czy taki objaw oznacza, że sam młynek się już kończy i wyrzuca kawę pod zbyt małym ciśnieniem, czy da się go jeszcze jakoś reanimować?
Pozdrawiam