Witam forumowiczów
Przeprowadzałem dzisiaj pomiary powykonawcze instalacji robionej przez innego wykonawcę. Inwestycja już prawie skończona, lokatorzy już pomieszkują. Gniazdka i urządzenia zamontowane ale przeglądu jeszcze nie było. Sprawdzałem ciągłość przewodów ochronnych, zrobiłem pomiar rezystancji uziemienia, wykonałem impedancję pętli zwarcia dla obwodów wtykowych i rozłączyłem urządzenia w celu wykonania pomiaru rezystancji izolacji. Tu się zaczął problem. Rozdzielnia już poskładana na jednej różnicówce wszystkie przewody neutralne obwodów końcowych wpięte pod jedną listwę, wszystkie przewody ochronne wpięte w drugą listwę. Mierzę pierwszy obwód nap. pob. 500 V (odłączone odbiorniki) L1 - N pow 2G om, L1 - PE pow 2G om, N-Pe miernik wykrywa niską rez i nie wykonuje pomiaru. Miałem drugie podejście dla zmostkowanych przewodów czynnych względem przewodu ochronnego ale jak można się domyślić wynik taki sam. Jakieś z urządzeń (nie trzyma) rezystancji między przewodami czynnymi a przewodem ochronnym. Zrobiłem pomiar N - Pe dla napięcia 250V i wynik dochodził trochę powyżej 1 M om. Wykonując pomiar rezystancji N - Pe niskim napięciem pomiarowym wynik wychodzi powyżej 22 G om. Zastanawiając się nad tematem dochodzę do wniosku, że urządzenie zaburzające pomiary to najprawdopodobniej sterownik do rozdzielacza ogrzewania podłogowego ale jeszcze tego nie sprawdziłam. Równie dobrze mogą to być wbudowane sterowniki do rolet albo inne urządzenia sterujące np. oświetleniem. Z jednej strony tego typu przekaźniki przeważnie nie mają konieczności ani możliwości podpięcia przewodu ochronnego ale sterowniki podłogówki z uwagi na pompę mają złącze Pe.
Żeby wykonać miarodajne pomiary należałoby odłączyć te obwody w rozdzielni (rozłączyć listwę N i Pe) lub odłączyć wszystkie urządzenia (rozmontować łączniki rolet, sterowniki rozdzielaczy itp.) Taki przegląd jest praktycznie nie możliwy...
Panowie jak sobie radzicie w sytuacjach pomiarów okresowych, kiedy w instalacji są podłączone urządzenia, których odłączenie jest wiązałoby się z demontażem znacznej części instalacji?
Przeprowadzałem dzisiaj pomiary powykonawcze instalacji robionej przez innego wykonawcę. Inwestycja już prawie skończona, lokatorzy już pomieszkują. Gniazdka i urządzenia zamontowane ale przeglądu jeszcze nie było. Sprawdzałem ciągłość przewodów ochronnych, zrobiłem pomiar rezystancji uziemienia, wykonałem impedancję pętli zwarcia dla obwodów wtykowych i rozłączyłem urządzenia w celu wykonania pomiaru rezystancji izolacji. Tu się zaczął problem. Rozdzielnia już poskładana na jednej różnicówce wszystkie przewody neutralne obwodów końcowych wpięte pod jedną listwę, wszystkie przewody ochronne wpięte w drugą listwę. Mierzę pierwszy obwód nap. pob. 500 V (odłączone odbiorniki) L1 - N pow 2G om, L1 - PE pow 2G om, N-Pe miernik wykrywa niską rez i nie wykonuje pomiaru. Miałem drugie podejście dla zmostkowanych przewodów czynnych względem przewodu ochronnego ale jak można się domyślić wynik taki sam. Jakieś z urządzeń (nie trzyma) rezystancji między przewodami czynnymi a przewodem ochronnym. Zrobiłem pomiar N - Pe dla napięcia 250V i wynik dochodził trochę powyżej 1 M om. Wykonując pomiar rezystancji N - Pe niskim napięciem pomiarowym wynik wychodzi powyżej 22 G om. Zastanawiając się nad tematem dochodzę do wniosku, że urządzenie zaburzające pomiary to najprawdopodobniej sterownik do rozdzielacza ogrzewania podłogowego ale jeszcze tego nie sprawdziłam. Równie dobrze mogą to być wbudowane sterowniki do rolet albo inne urządzenia sterujące np. oświetleniem. Z jednej strony tego typu przekaźniki przeważnie nie mają konieczności ani możliwości podpięcia przewodu ochronnego ale sterowniki podłogówki z uwagi na pompę mają złącze Pe.
Żeby wykonać miarodajne pomiary należałoby odłączyć te obwody w rozdzielni (rozłączyć listwę N i Pe) lub odłączyć wszystkie urządzenia (rozmontować łączniki rolet, sterowniki rozdzielaczy itp.) Taki przegląd jest praktycznie nie możliwy...
Panowie jak sobie radzicie w sytuacjach pomiarów okresowych, kiedy w instalacji są podłączone urządzenia, których odłączenie jest wiązałoby się z demontażem znacznej części instalacji?