Cześć, proszę o pomoc, auto mi nie odpala. Dokładniej to mam włączony immobilizer i migają wszystkie kontrolki, tak nie naturalnie migają w niejednakowych odstępach czasowych, później przy przekręcaniu kulczyka dalej wszystko gaśnie.
W ogóle nie słuchać rozrusznika, tylko takie pobrzękiwanie ze stacyjki. Błędów się nie da sprawdzić interfejsem, bo przy próbie zapłonu gaśnie wszystko, tak jakby odcinało od prądu.
Dwa dni temu wymieniałem filtry - kabinowy, oleju powierza i olej, może coś sknociłem, raczej nie, nie pierwszy raz wymieniam, zawsze tak samo.
Proszę tylko o jakieś nakierowanie gdzie szukać problemu.
Ford Fiesta CH 1.6 (2011).
W ogóle nie słuchać rozrusznika, tylko takie pobrzękiwanie ze stacyjki. Błędów się nie da sprawdzić interfejsem, bo przy próbie zapłonu gaśnie wszystko, tak jakby odcinało od prądu.
Dwa dni temu wymieniałem filtry - kabinowy, oleju powierza i olej, może coś sknociłem, raczej nie, nie pierwszy raz wymieniam, zawsze tak samo.
Proszę tylko o jakieś nakierowanie gdzie szukać problemu.
Ford Fiesta CH 1.6 (2011).