Witam, około tydzień temu kupiłem silnik 125ccm 4t, wszystko ładnie działa, normalnie wkręca się na obroty, nie przerywa i nie dusi go. Wszystkie podzespoły mam dopasowane do tego silnika. Ale pojawia się problem. Wczoraj gdy wracałem z pracy zaczęły trzaskać zawory, ustawiłem ssący na 0,10mm, wydechowy na 0,15mm. (Motorek pali od strzała). Ale przy 6tys obrotów jeden z zaworów zaczyna strasznie trzaskać, przy 7tys przestaje, co może być przyczyną tego?
Zła regulacja? Zawsze ustawiam cechy na magnecie i dodatkowo sprawdzam czy tłok jest u góry przez otwór od świecy. Myślę że warto dodać że regulowałem zawory +-30min po powrocie, więc silnik nie był zimny ale rozgrzany jakoś mocno też nie był. Z góry dzięki za pomoc.
Zła regulacja? Zawsze ustawiam cechy na magnecie i dodatkowo sprawdzam czy tłok jest u góry przez otwór od świecy. Myślę że warto dodać że regulowałem zawory +-30min po powrocie, więc silnik nie był zimny ale rozgrzany jakoś mocno też nie był. Z góry dzięki za pomoc.