Witam serdecznie,
Jakiś czas temu wpadłem na genialny pomysł poproszenia żony by rzuciła mi kluczyki od auta przez balkon. Niestety nie trafiła, kluczyk uderzył o kostkę brukową i rozpadł się, przez 2 dni nie mogłem go znaleźć, w miedzy czasie padał deszcz itp. w 3 dniu znalazłem kluczyk w piasku
Po wypłukaniu go w izopropanolu i wymianie baterii działa on tak jak wcześniej, ale boję się, że może przestać działać w każdej chwili.
Pytanie moje jest następujące czy lepiej kupić nowy kluczyk i ten stary skopiować i zostawić go w razie co, czy może przelutować jakiś układ do nowego kluczyka? czy ktoś może podpowiedzieć, który to byłby układ? mam programator RT809F może on by sobie poradził z skopiowaniem wsadu? Niestety oznaczenia na kościach zbytnio nie dają się zidentyfikować.
Załączam foto kluczyka. POzdrawiam

Jakiś czas temu wpadłem na genialny pomysł poproszenia żony by rzuciła mi kluczyki od auta przez balkon. Niestety nie trafiła, kluczyk uderzył o kostkę brukową i rozpadł się, przez 2 dni nie mogłem go znaleźć, w miedzy czasie padał deszcz itp. w 3 dniu znalazłem kluczyk w piasku
Po wypłukaniu go w izopropanolu i wymianie baterii działa on tak jak wcześniej, ale boję się, że może przestać działać w każdej chwili.
Pytanie moje jest następujące czy lepiej kupić nowy kluczyk i ten stary skopiować i zostawić go w razie co, czy może przelutować jakiś układ do nowego kluczyka? czy ktoś może podpowiedzieć, który to byłby układ? mam programator RT809F może on by sobie poradził z skopiowaniem wsadu? Niestety oznaczenia na kościach zbytnio nie dają się zidentyfikować.
Załączam foto kluczyka. POzdrawiam