logo elektroda
logo elektroda
X
logo elektroda
REKLAMA
REKLAMA
Adblock/uBlockOrigin/AdGuard mogą powodować znikanie niektórych postów z powodu nowej reguły.

[Rozwiązano] Polar PDP 810 Slim - Zdemontowanie przedniej blachy i lokalizacja wycieku wody

Zbyszko.g 31 Gru 2022 08:31 732 5
REKLAMA
  • #1 20360635
    Zbyszko.g
    Poziom 10  
    Posty: 13
    Ocena: 3
    Dzień dobry,
    Czy ktoś może wie jak zdemontować przednią blachę pralki Polar PDP 810 (slim).
    Zdjąłem tylną blachę, górę, ale nie mam pojęcia jak zdjąć przód :-( Pralka od jakiegoś czasu zaczęła troszkę cieknąć. Nie cieknie z pompki ani żadnych wężyków i nie cieknie z dozownika. Woda spływa bo betonowym balaście może z kołnierza?
    Polar PDP 810 Slim - Zdemontowanie przedniej blachy i lokalizacja wycieku wody
  • REKLAMA
  • Pomocny post
    #2 20360769
    cezet
    VIP Zasłużony dla elektroda
    Posty: 7549
    Pomógł: 718
    Ocena: 1405
    Ta pralka to ostatnie popłuczyny po Ardo. Przód pralki nie jest demontowalny.. ☹️
  • REKLAMA
  • #3 20361034
    Zbyszko.g
    Poziom 10  
    Posty: 13
    Ocena: 3
    Dziękuję za odpowiedź. Przyglądałem się pralce dokładnie i przód wydawał się na stałe połączony z bokami. Ale mogłem coś przegapić. Teraz już wiem na pewno tak jest.
    Czy wiesz może w jaki sposób mogę sprawdzić czy fartuch nie przepuszcza wody? Jak go zdemontować?
    W poradnikach które oglądałem zawsze zdejmuje się przód, a tu tego nie można zrobić.
    Miałem już zdjęty drut, który jest wokoło fartucha, fartuch też już był zdjęty z przedniej blachy. Co dalej?
    Pozdrawiam
  • REKLAMA
  • Pomocny post
    #4 20361188
    Kenworth 18
    Poziom 43  
    Posty: 11011
    Pomógł: 2394
    Ocena: 3668
    Jeżeli chcesz zdemotować fartuch to niestety tylko sprawne ręce lub demontaż zespołu piorącego z obudowy pralki i wtedy to zrobisz bez problemu.
  • REKLAMA
  • Pomocny post
    #5 20361304
    cezet
    VIP Zasłużony dla elektroda
    Posty: 7549
    Pomógł: 718
    Ocena: 1405
    Zbyszko.g napisał:
    fartuch też już był zdjęty z przedniej blachy. Co dalej?

    Dalej to dokładne oględziny fartucha. Prawdopodobnie jest dziurawy.
    https://north.pl/karta/fartuch-do-pralki-polar-pdp-810-pl,BJ1-VG-CMMQ-JKQ.html
    Jeszcze masz drut na zewnętrznym "rancie " zbiornika. Demontaż to jeszcze pikuś. Najgorzej jest go zamontować . Najpierw trzeba wkleić tzw. "dziubek " do zbiornika ,potem założyć na rant zbiornika a później założyć drut. Nie jest to łatwe szczególnie w tym slimie. Możesz założyć fartuch bez "dziubka" a otwór w zbiorniku zakorkować. Kiedyś były tzw. wieszaki do starych wirówek , z których końcówka po obcięciu pasowała do otworu w zbiorniku. Wtedy było łatwiej go zamontować.
  • #6 20405645
    Zbyszko.g
    Poziom 10  
    Posty: 13
    Ocena: 3
    Pralkę udało się naprawić :-)
    Okazało się, że przyczyną wycieku było miejsce gdzie "dziubek" od fartucha wchodzi do komory pralki. Miejsce to jest uszczelniane klejem, który pod wpływem lat/detergentów przestał być dobrym uszczelniaczem i z tego połączenia ciekło.
    Najgorszym w tej całej naprawie było ponowne włożenie "dziubka" na swoje miejsce. Szczególnie jak już był posmarowany klejem i wszystko się ślizgało (być może sprawna osoba by uszczelniła to bez wyjmowania tego "dziubka" tylko smarując klejem dookoła). Ale po koleii
    (piszę "z głowy po kliku dniach naprawy, że gdybym coś przeoczył lub zmienił kolejność to proszę o wyrozumiałość):
    0. Zamykamy zawór z dopływem wody, odłączamy zasilanie pralki. Pralkę ustawiamy tak, aby mieć dobry dostęp.
    1. Demontaż tylnej blachy nie jest konieczny, ale przydatny do sprawdzenia miejsca wycieku i zbierania śrubek lub śrubokrętu jak spadną :-).
    2. Demontujemy górą pokrywę pralki - dwie śrubki z tyłu.
    3a. Przez środek pralki od programatora biegnie metalowy pręcik, odhaczamy go przy programatorze (jest na wcisk na tworzywowym mocowaniu), aby nam nie przeszkadzał.
    3b. Demontujemy dozownik do proszku.
    3c. Zdemontowałem też górna listwę z programatorem (tylko odkręciłem 4 śrubki i odchyliłem na bok), ale może ktoś sobie poradzi i bez tego.
    4. Demontujemy drzwiczki pralki - teoretycznie nie jest to konieczne, ale mi bardzo przeszkadzały, a demontaż nie sprawia żadnego problemu i łatwiej się walczy z późniejszym montażem fartucha.
    [Odkładamy śrubki, tak aby ich nie pomieszać z innymi - dot. wszystkich, choć niektóre są zamienne].
    5. Śrubokrętem płaskim naciągamy drut mocujący fartuch do przedniej blachy obudowy pralki (w miejscu gdzie jest sprężynka) i zdejmujemy.
    6. Zdejmujemy fartuch z przedniej blachy.
    7. Mamy jeszcze drugi drut, który mocuje fartuch z drugiej strony, od środka. Nie jest on już na sprężynce, ale drut jest ma zagięcia w kształcie gwintu i jest śruba. Ja tego na początku nie zauważyłem, i zdjąłem go tak samo jak w pkt. 5, czyli płaskim śrubokrętem. Ale teraz bym najpierw spryskał miejsce gdzie jest śruba np. WD40 i odkręcił śrubokrętem.
    8. Zdejmujemy fartuch od środka. W dolnej części z fartucha wystaje "dziubek" i on jest wklejony. Jego też trzeba wyjąć, ale nie urwać.
    9. Sprawdzamy fartuch czy nie ma uszkodzeń, czy jest szczelny. Czyścimy "dziubek" z pozostałości kleju. Czyścimy też miejsce wklejenia.
    10. ! Do ponownego wklejenia najpierw użyłem butaprenu (chciałem zaoszczędzić), co się nie sprawdziło - nadal ciekło. Butapren nie trzymał się dobrze metalowej części pralki gdzie wchodzi "dziubek" fartucha. Wtedy czekało mnie ponowne wyjmowanie "dziubka" i kupienie innego kleju. Sprawdził się "Saudal klej fix all crystal przezroczysty". Na początku szkoda mi było na niego pieniędzy, ale w rezultacie i tak go kupiłem i zamiast zaoszczędzić ma zapas kleju na długo.
    11. Przed montażem fartucha kluczowe jest odepchanie maksymalnie do tyłu bębna pralki. Można to zrobić przez lekki pochylenie pralki lub włożenie czegoś między przednią blachę a bęben, może być jakieś drewienko, aby nie porysować. Im dalej wepchniemy bęben do środka, tym będzie na łatwiej montować fartuch.
    12. Smarujemy obficie klejem wyczyszczony "dziubek" fartucha i (modląc się do św. Józefa, lub innych świętych - bo nie będzie łatwo :-) ) wciskamy go na swoje miejsce. Był to u mnie najtrudniejszy punkt całej naprawy. Fartuch podczas wciskania "dziubka" miałem włożony do bębna pod takim kątem, aby nie przeszkadzał.
    13. "Dziubek" nasmarowany klejem i prawidłowo włożony łatwo się obraca, wtedy możemy ustawić prawidłowo fartuch i nałożyć go od strony bębna. Uwaga, przed nałożeniem fartucha warto już odpowiednio ułożyć drut, ten drugi, od środka, bo jak już założymy fartuch to będzie trudniej.
    14. Po założeniu fartucha "od środka" obwiązujemy go drutem tak jak to było przed demontażem. Miejsce połączenia drutu (gwint) warto spryskać WD40 (lub czymś podobnym) i ustawić w takim miejscu, aby było łatwo dojść śrubokrętem.
    Najgorsze mamy już za sobą.
    15. Zostawiamy pralkę do wyschnięcia kleju (ja zostawiłem na dwie doby). Pralkę zabezpieczamy, aby nikt jej nie włączył, szczególnie gdy mamy zdjęta tylną blachę.
    Możemy już zamontować przedni panel. Drucik który prowadzi do programatora. Dozownik. Itd.
    Nie montowałem jeszcze tylko drzwiczek (choć można).
    16. Po dwóch dobach nalałem wody do pralki kubełkiem bezpośrednio do bębna, tak aby poziom był na tyle wysoki, że woda znajdowała się w "dziubku" i sprawdziłem dwa miejsca: od strony wklejenia, czy nie cieknie (dlatego nie zakładałem jeszcze fartucha do końca) i z tyłu, gdzie przed naprawą widać było przesiąkanie wody na betonowym obciążniku.
    Jak nie ma wycieku, to można przejść do kolejnych punktów
    17. Zakładamy fartuch od przodu na przednią blachę i mocujemy drutem (tym ze sprężynką)
    18. Mocujemy drzwiczki
    19. Montujemy górę, tył i wszystko co nam jeszcze zostało :-)
    20. Nie zapomnijmy sprawdzić wypoziomowania pralki.

    Oczywiście jest to przykładowy wariant. Pewnie można to zrobić inaczej, ale ten mi się sprawdził i pralka działa :-)
    Może komuś się przyda.
    Pozdrawiam
REKLAMA