Mam ładowarkę NOCO G26000, która oszalała.
Po podłączeniu do akumulatora nie pokazuje postępu ładowania. Na przednim panelu są 4 lampki, które pokazują postęp od 25% do 100%. Ładowarka pokazuje tylko 25%. W trakcie ładowania napięcie wzrasta do ponad 16.4V i zaczyna gotować elektrolit. Nie sprawdzałem ile amper rzuca do baterii. Dodatkowo, powinna ona wykrywać odłączenie baterii, czego nie robi. Zamiast zatrzymać ładowanie po odłączeniu baterii, ładowarka wciąż podaje prąd na klemy (sprawdziłem miernikiem). Mam tą ładowarkę ponad dwa lata. Nie była tania i szkoda mi ją wyrzucić. Nie mam zamiaru jej naprawiać bo się kompletnie na tym nie znam. Szukam kogoś, kto się na tym zna i jest zainteresowany naprawą takiej ładowarki. Oczywiście nie za darmo.
Po podłączeniu do akumulatora nie pokazuje postępu ładowania. Na przednim panelu są 4 lampki, które pokazują postęp od 25% do 100%. Ładowarka pokazuje tylko 25%. W trakcie ładowania napięcie wzrasta do ponad 16.4V i zaczyna gotować elektrolit. Nie sprawdzałem ile amper rzuca do baterii. Dodatkowo, powinna ona wykrywać odłączenie baterii, czego nie robi. Zamiast zatrzymać ładowanie po odłączeniu baterii, ładowarka wciąż podaje prąd na klemy (sprawdziłem miernikiem). Mam tą ładowarkę ponad dwa lata. Nie była tania i szkoda mi ją wyrzucić. Nie mam zamiaru jej naprawiać bo się kompletnie na tym nie znam. Szukam kogoś, kto się na tym zna i jest zainteresowany naprawą takiej ładowarki. Oczywiście nie za darmo.