Dzień dobry.
W zeszłym roku (2021) zmodernizowaliśmy kotłownie (z węglowej na gazową)
Piec Termet ecocodens gold 25kW
Piec od początku (nowości) trochę szwankował. Zdarzało się że po nocy (gdzie miał dłuższy postój) nie wystartował i pojawiał się błąd E-01 (chyba). Ale działo się tak raz na 2 tygodnie więc specjalnie nie było to uciążliwe bo wystarczyło przytrzymać reset i piec ruszał. W tym czasie serwisant przyjeżdżał i wymieniał jakieś elementy bo nie do końca był pewny od czego to się dzieje. Pomimo tych problemów mieliśmy zużycie gazu na poziomie 250-300m3 miesięcznie(2021/2022).
Zima zeszłoroczna nie była jakaś straszna, zresztą, ta też jest jak na razie ciepła.
W październiku 2022 zaczęliśmy odpalać piec i problem z E01 zrobił się coraz częstszy. Restarty trzeba było robić po kilka razy zanim zaskoczył.
W końcu przy wymianie kolejnego elementu Pana serwisanta oświeciło i stwierdził "płyt główna" i wymienił.
Od tego czasu już E01 się nie pojawił a piec działa bezawaryjnie.
Już po wyjechaniu serwisanta zauważyłem że kocioł jak startuje (pojawia się płomień na wyświetlaczu) to długo "czeka". Tzn dopiero po 4 minutach zaczyna się bujać z temperaturą. Dzwoniłem do serwisanta i powiedział że on go tak specjalnie ustawił żeby sobie "pomieszał" wodę.
Ja nie wiem o co chodzi ale tak jest do dzisiaj. Na tej starej płycie było inaczej - piec ruszał o wiele szybciej po pojawieniu się płomienia(praktycznie od razu)
W grudniu mieliśmy zużycie 500m3 gazu.
Zmieniliśmy temperaturę wody c.o. na początku grudnia z 45 na 50stopni ale w zeszłym sezonie też tak robiłem jak zapowiadały się mroźniejsze dni. Fakt nie zmieniłem tej temperatury z powrotem na 45 kiedy było już cieplej. W teorii piec częściej się załączał i miał 4 minuty ustawione przez serwisanta na "mieszanie" wody zanim zacznie grzać.
Dobrze myślę? Czy to może być powodem tak dużego zużycia. To jest praktycznie 100% więcej. Proszę o pomoc w znalezieniu punktu zaczepienia.
Pozdrawiam
Dodano po 59 [minuty]:
dostałem zapytania o metraż, ocieplenie (stwierdziłem że nie jest to aż tak istotne ponieważ mamy do porównania zużycia gazu z zeszłego sezonu grzewczego oraz podobną - łagodną zimę oraz te same ustawienia na termostacie)
Dla zainteresowanych
powierzchnie do ogrania to 200m2 starego nieocieplonego domu typu kostka z lat 80tych
Będzie termomodernizacja ale raczej jeszcze nie w tym roku.
Szczerze to nie było tragedii na rachunkach aż do grudnia. Porównując z kosztami ogrzewania węglem wychodziło podobnie (mam na myśli ceny węgla przed podwyżkami)
W zeszłym roku (2021) zmodernizowaliśmy kotłownie (z węglowej na gazową)
Piec Termet ecocodens gold 25kW
Piec od początku (nowości) trochę szwankował. Zdarzało się że po nocy (gdzie miał dłuższy postój) nie wystartował i pojawiał się błąd E-01 (chyba). Ale działo się tak raz na 2 tygodnie więc specjalnie nie było to uciążliwe bo wystarczyło przytrzymać reset i piec ruszał. W tym czasie serwisant przyjeżdżał i wymieniał jakieś elementy bo nie do końca był pewny od czego to się dzieje. Pomimo tych problemów mieliśmy zużycie gazu na poziomie 250-300m3 miesięcznie(2021/2022).
Zima zeszłoroczna nie była jakaś straszna, zresztą, ta też jest jak na razie ciepła.
W październiku 2022 zaczęliśmy odpalać piec i problem z E01 zrobił się coraz częstszy. Restarty trzeba było robić po kilka razy zanim zaskoczył.
W końcu przy wymianie kolejnego elementu Pana serwisanta oświeciło i stwierdził "płyt główna" i wymienił.
Od tego czasu już E01 się nie pojawił a piec działa bezawaryjnie.
Już po wyjechaniu serwisanta zauważyłem że kocioł jak startuje (pojawia się płomień na wyświetlaczu) to długo "czeka". Tzn dopiero po 4 minutach zaczyna się bujać z temperaturą. Dzwoniłem do serwisanta i powiedział że on go tak specjalnie ustawił żeby sobie "pomieszał" wodę.
Ja nie wiem o co chodzi ale tak jest do dzisiaj. Na tej starej płycie było inaczej - piec ruszał o wiele szybciej po pojawieniu się płomienia(praktycznie od razu)
W grudniu mieliśmy zużycie 500m3 gazu.
Zmieniliśmy temperaturę wody c.o. na początku grudnia z 45 na 50stopni ale w zeszłym sezonie też tak robiłem jak zapowiadały się mroźniejsze dni. Fakt nie zmieniłem tej temperatury z powrotem na 45 kiedy było już cieplej. W teorii piec częściej się załączał i miał 4 minuty ustawione przez serwisanta na "mieszanie" wody zanim zacznie grzać.
Dobrze myślę? Czy to może być powodem tak dużego zużycia. To jest praktycznie 100% więcej. Proszę o pomoc w znalezieniu punktu zaczepienia.
Pozdrawiam
Dodano po 59 [minuty]:
dostałem zapytania o metraż, ocieplenie (stwierdziłem że nie jest to aż tak istotne ponieważ mamy do porównania zużycia gazu z zeszłego sezonu grzewczego oraz podobną - łagodną zimę oraz te same ustawienia na termostacie)
Dla zainteresowanych
powierzchnie do ogrania to 200m2 starego nieocieplonego domu typu kostka z lat 80tych
Będzie termomodernizacja ale raczej jeszcze nie w tym roku.
Szczerze to nie było tragedii na rachunkach aż do grudnia. Porównując z kosztami ogrzewania węglem wychodziło podobnie (mam na myśli ceny węgla przed podwyżkami)