a co sądzicie o aparatach typu Canon Digital IXUS 50, IXUS 70, PANASONIC Lumix DMC-FX8, DMC-FX9 bo własnie taki mały chciałbym sobie kupic do 1500zł tylko zeby robił super fotki, miał stabilizacje obrazu (nie wiem czego ale ręce mi sie telepią jak trzymam aparat i wychodza nie ostre np na IXUS 50) zoom optyczny wystarczy mi 3,4x bo ponoc powyzej 4x zoom optyczny tylko pogarsza jakosc fotek w internecie znalazłem artykół o zoomach oto on:
Długie oko, ale czy potrzebne? Coraz częściej spotykam się ze zjawiskiem kupowania kompaktowego aparatu cyfrowego, gdzie jedynym kryterium jest - wysoka rozdzielczość i długi zoom optyczny. Takie kryteria napełniają tylko kieszenie producentom kiepskich konstrukcji, którzy odpowiedzieli atrakcyjna ceną na zapotrzebowanie nieświadomych klientów. Tak zwany zoom większy niż 4x zawsze ma negatywny wpływ na jakość zdjęć w tego typu konstrukcjach. Zamkniecie tak dużego zakresu ogniskowych w tak małej obudowie jest kompromisem miedzy jakością a możliwościami. Praw fizyki się nie oszuka. Do tego dochodzą problemy z rejestracja zdjęć w niesprzyjających warunkach oświetleniowych lub na maksymalnym zbliżeniu bez statywu. Łatwo je poruszyć i w 90% przypadków wychodzą nieostre - co dziwi potem użytkownika, który nie zadał sobie nawet trudu by poczytać trochę o podstawach fotografii, gdzie zjawisko to jest wyjaśnione. Obrazy z takiego aparatu maja gorsza jakość w sposób widoczny wiec, jeśli to możliwe lepiej kupić aparat o zoomie maksymalnie 4x. Aparat z 10x zoomem typu kompakt, ZAWSZE będzie kompromisem między możliwościami a jakością, czasami lepszym, czasami gorszym. Trzykrotne zbliżenie optyczne w standardowym zakresie ekwiwalentnym dla 35 mm od 38 do powiedzmy 105 mm, w zupełności wystarcza do wykonania dobrego ujęcia w 99.99% sytuacji zdjęciowych.
Podobnie ma się sprawa z zastosowaniem konwerterów optycznych. Każdy dodatkowy układ optyczny założony na istniejący pogarsza jego jakość jako całości. O ile w przypadku obiektywów z 3x zbliżeniem konwerter optyczny TELE jest jeszcze do przyjęcia, o tyle zastosowanie go w aparacie z 10x zbliżeniem jest kompletną pomyłką. Pomijam już fakt, że układ taki pracuje TYLKO przy maksymalnie zwiększonej ogniskowej, poniżej maksymalnej wartości zawsze nastąpi winietowanie brzegów kadru (przy założeniu, że konwerter zakładamy na obiektyw).