1. Oryginalnie były 2 kondensatory 16V 2200uF. Dałem na czas testu jeden 16V 1600uf. Leżał na biurku bo zaraz potem włożyłem do wzmacniacza. Chodziło tylko o sprawdzenie jak się zachowa. Napięcie powoli zwiększałem zasilaczem a prąd był minimalny. Chciałem wiedzieć co będzie świecić albo krzyczeć. Nie było żadnej reakcji a prąd nie opuszczał kondensatora. Całkowity trup. Na tym koniec testu i do pudełka. Właśnie wróciłem do tematu i zrobiłem trochę zdjęć ale o tym zaraz.
2. Płytka jest czysta. Kondensator wybuchł do góry. Połowę oczyściłem a druga połowa aktualnie mnie nie interesuje. Potem będę myślał czy jest sens czyścić czy może najpierw brudzić.
3. Problemem jest właśnie brak widocznych uszkodzeń. Tylko te kondensatory które wywaliło.
4. Diody sprawdziłem bez ruszania. Wszystkie są poprawne poza jedną ale o tym zaraz.
5. Wyciągnąłem jeden ale to nie ma sensu bo wszystko jest poprawnie. Chyba tylko sterowanie padło.
7. Wydaje mi się że ka7500 i tl494 to jest to samo tylko nazwa inna. Coś tak czytałem jak szukałem instrukcji przerabiania zasilacza ATX. No ale to teraz nie ma znaczenia bo przetwornica działa trochę w drugą stronę. Ten schemat mi nie pomaga w żaden sposób. Ten z dokumentacji jest bardziej podobny ale to nadal nie to samo.
A teraz trochę zdjęć bo może komuś się przyda.
Jedyne problemy jakie widzę to 2 zwarcia.
1. Zwarty kondensator na wejściu transformatora. 2 strony transformatora są połączone małym kondensatorem i 2 oporniki równolegle po 10R. Pewnie 10uF albo 1uF.
2. Myślałem że jest zwarty kondensator przy pinie 3 ka7500 ale nie. Jest 10uF. Dioda jest zwarta. Oznaczenie pod nią to ZD1. To ta z zielonym paskiem. A może kolor jest między zielonym a niebieskim. To jest ten kolor przy którym opinie są podzielone. Dioda wchodzi do 8 pinu tego układu. Pod kondensatorem jest jeszcze ścieżka na diodę i jakiś opornik ale tam już nie ma nieodpowiednich pomiarów. 8 pin idzie też gdzieś pod transformator. Chyba tylko na jakiś opornik. Ten opornik na tranzystor ale wygląda na poprawny.
3. Wejściowe kondensatory też były zwarte ale je wywaliłem przed pomiarami. Na zdjęciach już ich nie ma. Miałem dać na klej ale bez nich lepiej widać. Jak ktoś będzie grzebał to się domyśli że ich brakuje.
4. Po usunięciu uszkodzonej diody i kondensatora który jest dobry okazało się że mam też zwarcie na samym ka7500. Podniosłem pin 8 i zwarcie na płytce zniknęło. Czyli trzeba wymienić.
Tranzystor na wejściu jest dobry. Drugiego nie sprawdzam bo spadek napięcia identyczny. Myślę że bez problemów przeżyły i tylko sterowanie padło.
Jeszcze podpisame elementy gdyby ktoś w przyszłości szukał. No i narysowane linie gdzie mam zwarcie.
Pin 8 idzie też na tranzystory N1 i N2. Wyglądają na sprawne. Myślę że obecnie nie ma sensu ich ruszać.
Moja diagnoza w skrócie.
2 kondensatory wejściowe 16V 2200uF
1 smd przy transformatorze. Prawdopodobnie 0603 albo 0805. Jest miejsce na większy więc pewnie dam większy. Chodzi o rozmiar. Wartość pewnie 103 jak w zasilaczach atx na wyjściu.
KA7500BS na wejściu. Zwarty 3 i 8. Mógłbym włożyć z zasilacza ATX bo coś mam ale nie chce mi się aż tak drutować.Mam nadzieję że tym razem chińczyk wyśle całkiem działający a nie podrobiony.
ZD1 o nieznanej wartości.
Na koniec zauważyłem że uziemienie na wyjściu nie jest nigdzie podłączone. Idzie ścieżka otaczając całą płytkę. Prawdopodobnie ścieżka styka się z obudową. Nie wiem czy to jest bezpieczne