Dokladni tak jak pisze zi.ko , myslalem o tym samym tzreba by podlaczyc sie do silniczka ktory jest przy predkosciomierzu , bedzie tam parwdopodobnie napiecie wzrastajace wraz z wzrostem predkosci auta, nalezaloby sie wiec podpiac tam przez jakis duzy rezystor (zeby nie rozkalibrowac predkosciomierza) , nastepnie wzmocnic go np. wzm op o duzej rez. wej (tez po to aby nie rozkalibrowac predkosciomierza) , a nastepnie wyjsciem tego wzmacniacza sterowac jakis generator ktorego czestotliwosc pracy bylaby sterowana wlasnie napieciowo , wtedy uzykalibysmy na wyjsciu generatora impulsy , ktorych liczba odzwierciedlalaby predkosc pojazdu . I to wystarczyloby do informacjo o predkosci dla navi. Jedyna trudnosc jaka mzoe sie pojawic przy takim rozwiazaniu to to , aby liczba impulsow z generatora wprost proporcjonalnie odzwierciedlala predkosc pojazdu , moze byc tu koniecznosc skalibrowania calego ukladu generatora , mzoe bowiem byc taka sytuacja ze przy predkosci np. 10km/h czsetosliwoc z gen bedzie 100 hz, a np przy 20km/h bedzie 200hz , ale juz przy 50km/h moze byc np. 1khz z gen. wtedy navi napewno bedzie mialo problem ze skalibrowaniem sie . ponadto trzeba by zrobic jeszcze taka funkcje by przy zerowym lub bliskim zera napieciu na predkosciomierzu , a wiec podczas postoju , generator wylaczal sie. Jest z tym troche zabawy