Witam serdecznie,
na początku napiszę, iż od lat serwisuję elektronikę lecz jeżeli chodzi o starego typu wzmacniacze niestety nie mam wystarczającej wiedzy na temat ich działania, być może wszystko wydaję mi się w nich zbyt proste w porównaniu do dzisiejszego elektroniki
Ale do rzeczy:
Problem polega na tym, że klient kupił ten wzmacniacz z usterką trzeszczącego lewego kanału, wpadł na genialny pomysł, aby podgrzać PCB uwaga - opalarką do łożysk...
Na jego oczach ze wzmacniacza poleciał dym i - co najlepsze - z kolumn również...
Po tej przygodzie wzmacniacz dostałem do zreanimowania.
Problem polega na tym, że (dołączam schemat) uległy uszkodzeniu rezystory R111 oraz R109, są zwęglone ale nie zwarte.
Nie było sensu podłączać wzmacniacza, więc od razu wyjąłem PCB i zacząłem pomiary, jak się okazało praktycznie wszystkie końcówki są zwarte.
Dodam, że pomiary były wykonywane bez wylutowywania elementów.
Mimo wszystko chciałbym zreanimować ten wzmacniacz, gdyż jestem miłośnikiem audio i chciałbym usłyszeć jego brzmienie.
Poniżej wstawiam schemat, pomiary i zdjęcia.
Proszę o poradę co robić dalej? Kupić od razu wszystkie tranzystory? Co może tak obciążać oba rezystory na 1 i 2 kanale?
Pomiary:
T25 - 1-2-> 0,6
1-3-> 0,6
2-1-> 0,6
2-3-> 0,1
3-1-> 0,6
3-2-> 0,1
T21 1-2-> 2k
1-3-> 2k
2-1->
2-3-> 0,6
3-1->
3-2->
T16 1-2-> 230
1-3-> 1,1k
2-1->
2-3-> 0,88k
3-1->
3-2->
T19 1-2-> 2m
1-3-> 3,5m
2-1->
2-3-> 1,7m
3-1->
3-2->
T24 1-2-> 0,6
1-3-> 0,4
2-1->
2-3-> 0,2
3-1->
3-2->
T27 1-2-> 0,6
1-3-> 0,5
2-1->
2-3-> 0,2
3-1->
3-2->
T23 1-2-> 3k i rosnie
1-3-> j.w
2-1->
2-3-> 0,6
3-1->
3-2->
T17 1-2-> 201
1-3-> 1k
2-1->
2-3-> 0,87k
3-1->
3-2->
T22 1-2-> 1,8k
1-3-> 1,8k
2-1->
2-3-> 0,7
3-1->
3-2->
T26 1-2-> 0,6
1-3-> 0,6
2-1->
2-3-> 0,1
3-1->
3-2->
R111-> 33
R109-> 135
na wejsciu zasilania -> 2m , 3-7-> 240
Z góry dziękuje za pomoc!
na początku napiszę, iż od lat serwisuję elektronikę lecz jeżeli chodzi o starego typu wzmacniacze niestety nie mam wystarczającej wiedzy na temat ich działania, być może wszystko wydaję mi się w nich zbyt proste w porównaniu do dzisiejszego elektroniki
Ale do rzeczy:
Problem polega na tym, że klient kupił ten wzmacniacz z usterką trzeszczącego lewego kanału, wpadł na genialny pomysł, aby podgrzać PCB uwaga - opalarką do łożysk...
Na jego oczach ze wzmacniacza poleciał dym i - co najlepsze - z kolumn również...
Po tej przygodzie wzmacniacz dostałem do zreanimowania.
Problem polega na tym, że (dołączam schemat) uległy uszkodzeniu rezystory R111 oraz R109, są zwęglone ale nie zwarte.
Nie było sensu podłączać wzmacniacza, więc od razu wyjąłem PCB i zacząłem pomiary, jak się okazało praktycznie wszystkie końcówki są zwarte.
Dodam, że pomiary były wykonywane bez wylutowywania elementów.
Mimo wszystko chciałbym zreanimować ten wzmacniacz, gdyż jestem miłośnikiem audio i chciałbym usłyszeć jego brzmienie.
Poniżej wstawiam schemat, pomiary i zdjęcia.
Proszę o poradę co robić dalej? Kupić od razu wszystkie tranzystory? Co może tak obciążać oba rezystory na 1 i 2 kanale?
Pomiary:
T25 - 1-2-> 0,6
1-3-> 0,6
2-1-> 0,6
2-3-> 0,1
3-1-> 0,6
3-2-> 0,1
T21 1-2-> 2k
1-3-> 2k
2-1->
2-3-> 0,6
3-1->
3-2->
T16 1-2-> 230
1-3-> 1,1k
2-1->
2-3-> 0,88k
3-1->
3-2->
T19 1-2-> 2m
1-3-> 3,5m
2-1->
2-3-> 1,7m
3-1->
3-2->
T24 1-2-> 0,6
1-3-> 0,4
2-1->
2-3-> 0,2
3-1->
3-2->
T27 1-2-> 0,6
1-3-> 0,5
2-1->
2-3-> 0,2
3-1->
3-2->
T23 1-2-> 3k i rosnie
1-3-> j.w
2-1->
2-3-> 0,6
3-1->
3-2->
T17 1-2-> 201
1-3-> 1k
2-1->
2-3-> 0,87k
3-1->
3-2->
T22 1-2-> 1,8k
1-3-> 1,8k
2-1->
2-3-> 0,7
3-1->
3-2->
T26 1-2-> 0,6
1-3-> 0,6
2-1->
2-3-> 0,1
3-1->
3-2->
R111-> 33
R109-> 135
na wejsciu zasilania -> 2m , 3-7-> 240
Z góry dziękuje za pomoc!