Dzień dobry. Przez brak oleju zatarłem nowy silnik w kosiarce Stiga. Zmylił mnie mokry bagnet jak się dowiedziałem w serwisie to był olej którym są nowe silniki zabezpieczane. Dodatkowo na aukcji nie było ani słowa o braku oleju. Niestety silnik nadaje się na złom i jedyne co mogę zrobić to kupić drugi silnik. Polecony został mi w miarę nie drogi LONCIN. Rozmiar wału się zgadza 22.2 Niestety nie wiem jaka długość 60 czy 80 cm? Czy możne jakieś inne propozycje co do silnika?
Ja taki nowy po zatarciu naprawiłem, nie dość, że był zatarty to jeszcze urwany korbowód. Wał oczyściłem papierkiem ściernym drobniutkim (bo to się obkleiło na nim aluminium korbowodu) a korbowód kupiłem na allegro za jakieś 20 zł, co prawda taki jak trzeba kosztował jakieś 80, ale ten był taki sam tylko otwór na sworzeń tłoka miał mniejszy, więc go rozwiertakiem powiększyłem do takiego wymiaru jak trzeba, tak więc cała naprawa kosztowała mnie jakieś ok. 30 zł. Uszczelek nie kupowałem, kartery skleiłem Reinzem, a wybitą dziurę zakleiłem Auto Weld CX80 (było rozpęknięcie, nie brakowało żadnego kawałka alu). Tak, że jak u Ciebie się tylko zatarł to masz jeszcze łatwiej.
Troszkę było słychać "cykanie/lekkie stukanie", ale to dlatego, że trochę przesadziłem z rozwierceniem pod sworzeń, ale poza tym cykaniem to działał bezproblemowo. Założyłem go do małego traktorka-kosiarki i też dawał radę, potem sprzedałem.
Za 400 to możesz sobie kupić używaną oryginalną Hondę GXV160, a one są niemalże niezniszczalne, więc to taki słaby interes. Ja ten swój naprawiałem dlatego, że kupiłem za grosze (z 50 zł) i naprawiłem sam za grosze (30 zł). Jak bym kupił oryginalny korbowód to pewnie by nie cykał nawet, ale ja zawsze robię wszystko najtańszym kosztem, zwykle w ogóle nic nie kupuję tylko z gratów ze stodoły (które mam ze złomu) poskładam.
Nie słuchaj głupot, kup nowy, jak się zatarł, to za ciekawy nie będzie nigdy (wycieranie d... szkłem nie zawsze się opłaci). Kto normalny sprzeda mu tę Hondę jak będzie sprawna przemyśl człowieku.
Oczywiście, że remont za 400 zł niema sensu gdy nowy silnik kosztuje 700, ale remont za 30 zł ma sens. A Hond GXV już kilka kupiłem i to po ok 150 zł (nie na chodzie, zawsze gaźnik do wyczyszczenia, czasem zawory do regulacji) i są super, no, ale skoro mówisz, że się nie da, to widocznie się nie znam, jak bym wiedział, że się nie da, to bym nie kupił. :p
w Loncinach są żeliwne tuleje, to nie jest jakiś beznadziejny Briggs, loncin to kopia Hondy, tym tulejom i tłokom nic nie jest od zatarcia, panewka pierwsza płynie, bo tam w sumie niema panewki, cały korbowód jest aluminiowy, dzięki czemu też wał się nie uszkadza, po prostu rozsmarowuje się na nim to aluminium które zaczyna płynąć, równie dobrze można to zrobić zgodnie ze sztuką i wcale niewiele drożej wyjdzie, wał oddać do szlifu, to z 50zł za taki pojedynczy mały wał, i powiedzieć żeby wyrównali na orginalny wymiar, oddawałem do szlifu wał od myjki ciśnieniowej, wyglądający dużo straszniej i po szlifie wyglądał jak nowy i trzymał orginalne wymiary, zapłaciłem bodajże po 30zł za wykorbienie, a że tam 3 tłoczki były to 90zł, założyłem nowe orginalne korbowody i myjka jak nowa chodziła
także w tym wypadku też tak można zrobić, i kupić orginalny korbowód i będzie jak nowy, w kwocie max 150zł
tam nawet nie odkręcałem głowicy, jak się wał wyjmie to można tłok do dołu wyjąć, także jedyna uszczelka którą się uszkodzi to ta od miski, ale Reinzem jak się sklei to nie cieknie, tylko nie można jej zdrapywać bo będzie za ciasno potem złożone
aaa, zasugerowałem się że pisał o loncinie... no to trzeba rozebrać i ocenić skalę zniszczeń, te nie mają żeliwnej tulei więc trzeba przyjrzeć się gładzi cylindra jak wygląda, ale sam silnik konstrukcyjnie jest fajny
wypraszam sobie, graciarz i lepiarz to owszem, specjalista od robienia czegoś z niczego (ze złomu) w najniższym budżecie jaki się tylko da, ale żadnych bajek nigdy nie opowiadam
✨ Użytkownik zatarł silnik GCVx170 w kosiarce Stiga z powodu braku oleju, co zostało spowodowane mylnym wrażeniem, że bagnet był mokry od oleju zabezpieczającego. W związku z tym poszukuje nowego silnika, a polecono mu model LONCIN. Pojawiły się różne opinie na temat naprawy silnika, w tym sugestie dotyczące zakupu używanej Hondy GXV160 jako alternatywy. Użytkownicy dzielili się doświadczeniami z naprawą silników, wskazując na możliwość regeneracji wału korbowego oraz wymiany korbowodu. Wskazano również na różnice w konstrukcji silników LONCIN i Hondy, podkreślając, że LONCIN jest kopią Hondy, co może wpływać na decyzję o wyborze silnika. Wygenerowane przez model językowy.