Witam serdecznie!
Moje pytanie dotyczy wzmacniacza firmy Marantz, model PM 310, który przez 10 lat nie był używany. Dzisiaj, po uruchomieniu, gra bardzo cicho. Wszystkie funkcje działają bardzo dobrze, tylko jest bardzo cichy. Natomiast na wejściu Phono gra normalnie, czyli przedwzmacniacz gramofonowy wydaje się być w porządku. Podejrzewam, że po tak długim okresie bez napięcia wyschły mu kondensatory, ale nie wiem, czy moja opinia jest trafna, dlatego pytam szanowne grono. Chciałbym również nadmienić, że gdy go wyłączam, na 1 sekundę zaczyna grać normalnie, a potem oczywiście się wyłącza.
Za odpowiedzi z góry dziękuję.
Moje pytanie dotyczy wzmacniacza firmy Marantz, model PM 310, który przez 10 lat nie był używany. Dzisiaj, po uruchomieniu, gra bardzo cicho. Wszystkie funkcje działają bardzo dobrze, tylko jest bardzo cichy. Natomiast na wejściu Phono gra normalnie, czyli przedwzmacniacz gramofonowy wydaje się być w porządku. Podejrzewam, że po tak długim okresie bez napięcia wyschły mu kondensatory, ale nie wiem, czy moja opinia jest trafna, dlatego pytam szanowne grono. Chciałbym również nadmienić, że gdy go wyłączam, na 1 sekundę zaczyna grać normalnie, a potem oczywiście się wyłącza.
Za odpowiedzi z góry dziękuję.