Cześć.
Trafił do mnie dell 1905fp z ciekawym objawem.
Na początku nie było go można włączyć (nie zaświecała się dioda LED, wyglądało że jednak matryca się polaryzuje). Po rozebraniu zasilacz okazał się sprawny (napięcia prawidłowe, brak uszkodzonych elektrolitów), napięcia na płycie elektroniki też prawidłowe a monitor zaczął się włączać z przycisku, lecz na ekranie po włączeniu pojawia się czarna rozlewająca się na cały ekran plama na matrycy. Trwa to ok 20-30 sek. Wyłączenie monitora i ponowne włączenie powoduje zmniejszenie się plamy do rozmiarów początkowych i ponowny jej wzrost.
Scaler na płycie elektroniki nagrzewa się do ok 50 stopni C.
Pozdrawiam.
Trafił do mnie dell 1905fp z ciekawym objawem.
Na początku nie było go można włączyć (nie zaświecała się dioda LED, wyglądało że jednak matryca się polaryzuje). Po rozebraniu zasilacz okazał się sprawny (napięcia prawidłowe, brak uszkodzonych elektrolitów), napięcia na płycie elektroniki też prawidłowe a monitor zaczął się włączać z przycisku, lecz na ekranie po włączeniu pojawia się czarna rozlewająca się na cały ekran plama na matrycy. Trwa to ok 20-30 sek. Wyłączenie monitora i ponowne włączenie powoduje zmniejszenie się plamy do rozmiarów początkowych i ponowny jej wzrost.
Scaler na płycie elektroniki nagrzewa się do ok 50 stopni C.
Pozdrawiam.