Witam,
Poszukuję MS Office. Cena w sklepach za wersję 2021 mnie zniechęca. Mam na drugim komputerze MS Office 2013 i w zupełności mi wystarcza. Zastanawiam się nad zakupem używanej licencji Office 2013 za 219zł ze sklepu Soft360. Czy klucze są legalne. Sprzedawca wystawia certyfikat legalności, ale jak wygląda legalność tych kluczy w praktyce?
Pozdrawiam serdecznie
Witaj.
W teorii i praktyce, biorąc pod uwagę licencję na użytkowanie oprogramowania oraz prawo unijne, możesz legalnie sobie taki klucz kupić w celach kolekcjonerskich chyba tylko, ale już legalność użytkowania takiej licencji można próbować zakwestionować.
Jest sporo wątków na forum (i tym, i innych), gdzie jedni twierdzą, że legalne to nie jest, inni twierdzą że Unia pozwala i że są wyroki (chociaż nie do końca pewnie wiedzą, na co dokładnie pozwala).
Ja jestem w tej grupie która twierdzi, że zakup tej czy podobnej "licencji" za 200 złotych nie ma większego sensu, jeśli chcesz mieć legalny produkt, co do którego legalności nie będzie żadnych wątpliwości. Natomiast w każdym przypadku warto przeczytać licencję kupowanego produktu, można to przecież zrobić przed zakupem i taka lektura powinna rozwiać wątpliwości.
Uzupełniając powyższą wypowiedź - powyższe stwierdzenie jest moją prywatną opinią wynikające z konsultacji z infolinią firmy Microsoft oraz z przejrzenia licencji produktu Microsoft Office 2013 dostępnej w załączniku. Cytat dotyczący zarówno wersji OEM jak i Retail (nie znalazłem osobnej licencji dla kanału ESD):
Cytat:
Czy mogę przenieść oprogramowanie na inny komputer lub przypisać je do innego użytkownika?
Licencjobiorca nie może przekazać oprogramowania innemu użytkownikowi. Licencjobiorca może przekazać oprogramowanie bezpośrednio osobie trzeciej wyłącznie w postaci oprogramowania zainstalowanego na licencjonowanym komputerze, wraz z etykietą Certyfikatu Autentyczności oraz niniejszą umową. Przed otrzymaniem oprogramowania osoba ta musi wyrazić zgodę na to, że postanowienia niniejszej umowy mają zastosowanie w przypadku przekazywania oprogramowania i korzystania z niego. Licencjobiorca nie może zachować żadnych kopii oprogramowania.
Jeśli chodzi o wyroki TSUE, to należałoby się upewnić, jakie jest źródło pochodzenia sprzedawanego produktu, ponieważ są pewne różnice przy odsprzedaży oprogramowania nabytego drogą elektroniczną, a oprogramowania preinstalowanego wcześniej na innym komputerze bądź nabytego w wersji fizycznej. Polecam: https://www.elektroda.pl/rtvforum/topic3976118.html#20569269
Załączniki:
Office_2013_EULA_PL.pdf(403.44 KB)
Musisz być zalogowany, aby pobrać ten załącznik.
Pomimo starań producentów, aby przedstawić oprogramowanie z drugiej ręki jako nielegalne, ta praktyka rynkowa jest głęboko zakorzeniona w prawie europejskim. Na podstawie prawodawstwa unijnego i orzeczeń sądowych (np. dyrektywy 2009/24/WE lub orzeczenia TSUE z 2012 r. w sprawie C-128/11) ustanowiono cztery podstawowe warunki prawne legalnego przeniesienia własności oprogramowania:
- Pierwszym krajem wydania i sprzedaży produktu musi być kraj UE/EOG.
- Produkt musi zostać w całości opłacony na rzecz właściciela praw autorskich.
- Licencja jest nieograniczona czasowo (nie jest to subskrypcja).
- Produkt nie jest już używany przez poprzedniego właściciela.
Zakup używanego oprogramowania wiąże się nie tylko z otrzymaniem przez nowego właściciela klucza produktu, ale i całej dokumentacji towarzyszącej. Wyłącznie licencja wieczysta przekazana wraz z kompletem niezbędnych dokumentów każdorazowo przejdzie audyt z wynikiem pozytywnym.
Zawsze można używać darmowego oprogramowania takiego, jak only office, lub przeglądarkowej wersji office od MS (wymaga jedynie konta microsoft i jest za darmo).