logo elektroda
logo elektroda
X
logo elektroda
Adblock/uBlockOrigin/AdGuard mogą powodować znikanie niektórych postów z powodu nowej reguły.

Segate Barracuda 120GB - Talerze startują, nie widać dysku w BiOS

vurion 12 Gru 2023 20:43 540 12
  • #1 20858565
    vurion
    Poziom 12  
    Posty: 73
    Ocena: 7
    Witam.

    Pacjent Segate Barracuda 7200 120GB ST3120813AS

    Dysk był podłączony "na chwilę" na podłodze do komputera. Niestety ten przewrócił się bokiem na dysk... xD Wiem zawaliłem po całości. Ułamała się wtyczka SATA jednak gniazdo w dysku nie zostało uszkodzone.

    Po uruchomieniu dysku słychać jak startują talerze i pracują, a jak się rozpędzą to słychać cichce cyknięcia dysku, tyyk tyk tyk tyk... chwila ciszy tyk tyk tyk tyk i tyle. Talerze dalej pracują, jednak dysku w systemie nie widać. W kieszeni USB to samo. Czy da się go jakoś jeszcze uratować na tyle aby odzyskać dane? Na samym dysku mi nie zależy bo i tak rupieć już ;)

    Będę wdzięczny za podpowiedź i pomoc. Pozdrawiam!
  • #2 20858576
    Kasek21
    Poziom 43  
    Posty: 45667
    Pomógł: 4981
    Ocena: 3549
    Jeżeli dane bardzo ważne do dysk trzeba oddać do firmy zajmującej się odzyskiwaniem danych - nic sam nie zrobisz.
  • #3 20858862
    Mksussi125
    Poziom 20  
    Posty: 519
    Pomógł: 42
    Ocena: 72
    Tak, jak napisał @Kasek21 jeżeli dane są ważne. Nawet nie próbuj uruchamiać dysku, bo tylko porysujesz powierzchnię talerza.
  • #4 20859306
    kaleron

    Specjalista - HDD i odzyskiwanie danych
    Posty: 7119
    Pomógł: 963
    Ocena: 2345
    Najprawdopodobniej trzeba wymienić głowice. Jeśli nigdy tego nie robiłeś, a naszłaby Cię ochota i po obejrzeniu paru filmików stwierdziłbyś, że to jest proste, najpierw poćwicz na innych dyskach.
    Konto firmowe:
    Kaleron sp. z o. o.
    Hirszfelda 4/18, Jelcz-Laskowice, 55-231 | Tel.: 713XXXXXX (Pokaż) | Strona WWW: https://kaleron.pl
  • #5 20862370
    vurion
    Poziom 12  
    Posty: 73
    Ocena: 7
    Kasek21 napisał:
    Jeżeli dane bardzo ważne do dysku trzeba oddać do firmy zajmującej się odzyskiwaniem danych - nic sam nie zrobisz.

    Był to dysk, którego nie opłaca się oddawać do naprawy wraz z danymi prywatnymi.
    Mksussi125 napisał:
    Tak, jak napisał @Kasek21, jeżeli dane są ważne. Nawet nie próbuj uruchamiać dysku, bo tylko porysujesz powierzchnię talerza.

    Zdjąłem pokrywę górną dysku. Talerz nie jest porysowany, nie wydobywają się też dźwięki skrobania jak przy mocnym uderzeniu w dysk podczas jego pracy i jego typowej awarii. Głowica porusza się normalnie i ustawia się mniej więcej na środku talerza.
    kaleron napisał:
    Najprawdopodobniej trzeba wymienić głowice. Jeśli nigdy tego nie robiłeś, a naszłaby Cię ochota i po obejrzeniu paru filmików stwierdziłbyś, że to jest proste, najpierw poćwicz na innych dyskach.

    Obawiam się właśnie tego i obejrzałem film, jak facet wymienia zespół głowic z innego dysku dawcy. Tak się składa, że mam drugi identyczny dysk na stanie, ale w filmie pada, że w dyskach Seagate często nie wystarczy samo przełożenie zespołu głowic, ale również konieczne jest przeniesienie programowe adaptatywów z dysku dawcy do dysku pacjenta, a tego się obawiam najbardziej, czy to ogarnę... https://youtu.be/t4uG3Me-BFg?t=703s chociaż mój dysk jest starszy od tego prezentowanego na filmie.

    Jeszcze myślę o jednej rzeczy, skoro ułamał się kabel SATA w gnieździe dysku. Gniazdo jest całe na pierwszy rzut oka i wszystkie nóżki są przylutowane do płytki i nic się niby nie oderwało, ale może właśnie tego nie widać, a nie ma połączenia z płytką dlatego dysk jest niewidoczny w BIOSie podczas pracy. Dysk leżał na podłodze, więc nie było typowego upadku z góry... Gdyby elementy mechaniczne dysku były uszkodzone, to raczej dysk byłby wykrywalny, chyba? Ale nie odczytywałby np. danych znajdujących się w nim? Skoro dysk nie jest wykrywalny, to może przyczyną jest właśnie problem z elektroniką lub połączeniami z gniazdem SATA i płytką? :/
  • #6 20862386
    kaleron

    Specjalista - HDD i odzyskiwanie danych
    Posty: 7119
    Pomógł: 963
    Ocena: 2345
    Dysk z filmu, to już generacja F3 - tak, Twój jest dużo starszy. Poćwicz, zanim cokolwiek będziesz robił, bo widzę, że już Cię diabeł nosi.
    vurion napisał:
    Gdyby elementy mechaniczne dysku były uszkodzone, to raczej dysk byłby wykrywalny, chyba?
    - nie. Właśnie
    vurion napisał:
    słychać cichce cyknięcia dysku, tyyk tyk tyk tyk... chwila ciszy tyk tyk tyk tyk
    wskazuje na to, że oberwała mechanika.
    vurion napisał:
    problem z elektroniką
    - wtedy dysk by się w ogóle nie uruchomił
    vurion napisał:
    połączeniami z gniazdem SATA i płytką?
    - założyłem (być może błędnie), że to na tyle trywialne, że to sprawdziłeś.
    Żeby szczegółowo wyjaśnić, dlaczego dysków uszkodzonych nie widać, musiałbym się szerzej rozpisać o architekturze oprogramowania układowego, polu magnetycznym i przetwarzaniu sygnałów (w tym adaptywach). Może później, bo w tej chwili trochę nie mam kiedy.
    Konto firmowe:
    Kaleron sp. z o. o.
    Hirszfelda 4/18, Jelcz-Laskowice, 55-231 | Tel.: 713XXXXXX (Pokaż) | Strona WWW: https://kaleron.pl
  • #7 20862420
    laptokowiec
    Poziom 31  
    Posty: 1520
    Pomógł: 112
    Ocena: 120
    vurion napisał:

    Zdjąłem pokrywę górną dysku. .....

    Po co ?
    Rozumiem, że jak mocniej zaboli Cię głowa, to też tam zajrzysz ?
  • #8 20862666
    vurion
    Poziom 12  
    Posty: 73
    Ocena: 7
    kaleron napisał:
    Dysk z filmu, to już generacja F3 - tak, Twój jest dużo starszy. Poćwicz, zanim cokolwiek będziesz robił, bo widzę, że już Cię diabeł nosi.

    Czyli wystarczy teoretycznie przełożenie samej głowicy? Tak zdaję sobie sprawę, że to będzie chirurgiczna robota.

    kaleron napisał:
    - nie. Właśnie
    vurion napisał:
    słychać cichce cyknięcia dysku, tyyk tyk tyk tyk... chwila ciszy tyk tyk tyk tyk
    wskazuje na to, że oberwała mechanika.

    Zaznaczę, że dysk, talerze normalnie się obracają.. Głowica jest przed startem tam gdzie być powinna, po starcie odchyla się poza środek i zostaje na środku i wykonuje te tyknięcia co wyżej opisałem - mikro ruchy, pozostając cały czas na środku, 2x serie tego tyk tyk robi jak to nazwałem i później niż nic, talerz wiruje dysku nie widzi.

    kaleron napisał:
    vurion napisał:
    połączeniami z gniazdem SATA i płytką?
    - założyłem (być może błędnie), że to na tyle trywialne, że to sprawdziłeś.
    Żeby szczegółowo wyjaśnić, dlaczego dysków uszkodzonych nie widać, musiałbym się szerzej rozpisać o architekturze oprogramowania układowego, polu magnetycznym i przetwarzaniu sygnałów (w tym adaptywach). Może później, bo w tej chwili trochę nie mam kiedy.

    Mam multimetr bez tych ostrych końcówek i nie miałem jak - od razu bym to sprawdził. Przywiozę sobie jutro drugi bo mam w innym miejscu z ostrymi końcówkami. I nie musisz mi tłumaczyć bo baardzo powierzchownie znam temat, a Twojej wiedzy specjalistycznej, musiałbym się dopiero uczyć i szanuję.

    laptokowiec napisał:
    vurion napisał:
    Zdjąłem pokrywę górną dysku. .....

    Po co ?
    Rozumiem, że jak mocniej zaboli Cię głowa, to też tam zajrzysz ?

    Bo w dysku są przecież talerze. Myślałem, że da się chociaż jeden wyjąć i w kuchni mielonego nałożyć... xD
    Uszczypliwości mógłbyś sobie podarować... Zdjąłem ponieważ najzwyczajniej chciałem sobie zerknąć do środka bo, dysk jest stary i nie przedstawia żadnej wartości dla mnie materialnej, a druga kwestia pomyślałem, że może coś się ułamało lub powstało inne uszkodzenie mechaniczne, albo pokrywa się odkształciła i przez nią dysku nie wykrywa bo blokuje ruchy głowicy, a może podczas uderzenia głowica spadła poza talerz i nie może wskoczyć na niego z powrotem - zaznaczę, że się nie znam ale czytałem w internecie swego czasu o takich przypadkach, chociażby podczas odkrywania partycji serwisowej i powiększania pamięci dysku, kosztem bezpieczeństwa danych.
    I tak zdaję sobie doskonale sprawę, że pod tą pokrywą ma być sterylność i nie wolno dotykać tych talerzy itp dlatego zaraz zamknąłem go.
  • #9 20862686
    kaleron

    Specjalista - HDD i odzyskiwanie danych
    Posty: 7119
    Pomógł: 963
    Ocena: 2345
    vurion napisał:
    Czyli wystarczy teoretycznie przełożenie samej głowicy?
    - nie. Najpierw musisz nauczyć się to robić = przećwiczyć na na tyle dużej liczbie dysków, żeby uzyskać wprawę manualną i powtarzalność sukcesów. Tak, wiem, że Cię kusi, by po obejrzeniu filmiku od razu zabrać się za pacjenta, bo na filmiku to ładnie wygląda, ale weź poprawkę, że nikt nie kręci filmików o tym, jak się z czymś pieprzy i jak mu coś nie wychodzi, tylko o tym, co ma już opanowane.

    vurion napisał:
    Zaznaczę, że dysk, talerze normalnie się obracają
    - to nie dziwne. Typowe uszkodzenia mechaniczne powstają przeciążeniowo i polegają na odkształceniu ślizgaczy, na których są zawieszone są głowice. Jeśli ślizgacz nie porusza się równolegle względem powierzchni talerza i nie trzyma zadanej wysokości lotu, głowice nie są w stanie odpowiednio przechwytywać sygnału indukowanego przez namagnesowanie powierzchni i procesor sygnałowy nie daje rady go zinterpretować.

    vurion napisał:
    Mam multimetr bez tych ostrych końcówek i nie miałem jak - od razu bym to sprawdził.
    ...widzisz...nie robisz najprostszych rzeczy, a zaczynasz diagnostykę od najbardziej inwazyjnych, jak otwieranie obudowy...

    vurion napisał:
    czytałem w internecie swego czasu o takich przypadkach, chociażby podczas odkrywania partycji serwisowej i powiększania pamięci dysku, kosztem bezpieczeństwa danych.
    - Jak lubisz czytać fantastykę, to polecam Stanisława Lema. Amatorzy z internetu się do niego nawet nie umywają.
    Konto firmowe:
    Kaleron sp. z o. o.
    Hirszfelda 4/18, Jelcz-Laskowice, 55-231 | Tel.: 713XXXXXX (Pokaż) | Strona WWW: https://kaleron.pl
  • #10 20862732
    laptokowiec
    Poziom 31  
    Posty: 1520
    Pomógł: 112
    Ocena: 120
    vurion napisał:

    I tak zdaję sobie doskonale sprawę, że pod tą pokrywą ma być sterylność i nie wolno dotykać tych talerzy itp dlatego zaraz zamknąłem go.

    Ale co nakurzyłeś do środka, to się już nie odstanie.
    No i jeszcze praca głowicy ze zdjętą pokrywą też nie jest czymś zalecanym
  • #11 20863767
    Mksussi125
    Poziom 20  
    Posty: 519
    Pomógł: 42
    Ocena: 72
    laptokowiec napisał:
    Ale co nakurzyłeś do środka, to się już nie odstanie.
    No i jeszcze praca głowicy ze zdjętą pokrywą też nie jest czymś zalecanym

    Jak chce wymienić głowicę, to się jeszcze bardziej nakurzy.
  • #12 20863777
    laptokowiec
    Poziom 31  
    Posty: 1520
    Pomógł: 112
    Ocena: 120
    Mksussi125 napisał:

    Jak chce wymienić głowicę, to się jeszcze bardziej nakurzy.

    Dlatego nie zabieraj się za coś, czego nie potrafisz, nad czym nie potrafisz zapanować.
    Fakapy, problemy przy (i po) wymianie głowic zdarzaja się nawet wieloletnim praktykom (bo to materia, której czasami nie jesteś w stanie kontrolować), ale nakurzenie do środka na starcie, od razu całą operację stawia pod znakiem zapytania.
  • #13 20869998
    k45i89o98j66
    Poziom 39  
    Posty: 4780
    Pomógł: 538
    Ocena: 991
    Tylko firma odzyskująca dane.
    Nic na własną rękę.
    Nie podłączaj nie próbuj sam wymieniać.
    Do tego potrzebne są narzędzia, wiedza, umiejętności i sprzęt.
    Koniec tematu

Podsumowanie tematu

LABEL_AI_GENERATED
Dysk twardy Seagate Barracuda 7200 120GB (ST3120813AS) nie jest widoczny w BIOS po uszkodzeniu spowodowanym upadkiem. Użytkownik zauważa, że talerze startują, a głowica wykonuje cykliczne ruchy, jednak nie udaje się zidentyfikować dysku w systemie ani w kieszeni USB. Użytkownicy sugerują, że w przypadku ważnych danych najlepiej oddać dysk do profesjonalnej firmy zajmującej się odzyskiwaniem danych, aby uniknąć dalszych uszkodzeń. Wymiana głowic jest rozważana, ale wymaga dużej precyzji i doświadczenia, a także odpowiednich narzędzi. Użytkownik obawia się, że niezbędne adaptacje programowe mogą być trudne do przeprowadzenia. Wskazano również, że otwieranie dysku może prowadzić do zanieczyszczenia wnętrza, co dodatkowo komplikuje proces naprawy.
Podsumowanie AI na podstawie dyskusji. Może zawierać błędy.
REKLAMA