Cześć. Kupię mieszkanie z lat 70-tych w 11-piętrowym budynku. Nie sądzę, żeby kiedykolwiek zmienili podłączenie prądu. Obecnie łazienka, którą posiada, wymaga remontu, więc nie mogę jeszcze w niej mieszkać. Myślałam o wyremontowaniu łazienki i zamieszkaniu w niej. Ale może jeśli najpierw wyremontuję łazienkę, to trzeba będzie wyburzyć ściany łazienki. Czy naprawdę trzeba to rozbierać?Czy przejście z kabli aluminiowych na miedziane wiąże się z wymianą lamp?Czy powinienem od razu przejść na miedź, czy mogę poczekać kilka lat?