Szanowni,
Mam piec ULRICH ED24 - olejowy, dwufunkcyjny z 2004 roku.
To miał być jego ostatni rok ponieważ przyciągnęli pod dom gaz, ale nie dotrwał do końca zimy.
Wyłączył się, nie chce wystartować ponownie, wyskakuje kontrolka "Misfire". Zawsze pomagało ponowne czyszczenie palnika, zmiana kondensatora silnika lub choćby przeczyszczenie detektora ale nie tym razem.
Chciałem kupić nowe elektrody ( kiedyś wymieniałem ) ale nie ma już ich dostępnych.
Paliwo podaje, ponieważ na tylnej ściance komody spalania są ślady świeżego oleju.
Czy na elektrodach powinna się pojawiać iskra non stop ( nie przerwanie ) czy tylko raz w którym momencie? Bo chyba właśnie nie mam tam nic. Podpiąłem nową elektrodę ( inny model ) pod transformator i zainicjowałem próbę startu ale tam nic się nie pojawia.
Jak mogę inaczej zdiagnozować, przetestować np transformator zapłonowy?
Może jeszcze jakieś inne sugestie? Pomysły?
Mam piec ULRICH ED24 - olejowy, dwufunkcyjny z 2004 roku.
To miał być jego ostatni rok ponieważ przyciągnęli pod dom gaz, ale nie dotrwał do końca zimy.
Wyłączył się, nie chce wystartować ponownie, wyskakuje kontrolka "Misfire". Zawsze pomagało ponowne czyszczenie palnika, zmiana kondensatora silnika lub choćby przeczyszczenie detektora ale nie tym razem.
Chciałem kupić nowe elektrody ( kiedyś wymieniałem ) ale nie ma już ich dostępnych.
Paliwo podaje, ponieważ na tylnej ściance komody spalania są ślady świeżego oleju.
Czy na elektrodach powinna się pojawiać iskra non stop ( nie przerwanie ) czy tylko raz w którym momencie? Bo chyba właśnie nie mam tam nic. Podpiąłem nową elektrodę ( inny model ) pod transformator i zainicjowałem próbę startu ale tam nic się nie pojawia.
Jak mogę inaczej zdiagnozować, przetestować np transformator zapłonowy?
Może jeszcze jakieś inne sugestie? Pomysły?