Cześć,
Mam pewien problem. Otóż, przy okazji wymiany wadliwego przewodu RS RJ/PIN5 przy próbie zamknięcia obudowy pojawił się problem jednej czujki.
Mianowicie. Integra 32 wykorzystane wszystkie wejśćia + 2 wejścia w manipulatorze. 8 czujek podłączone bezpośrednio do Integry a, że pomieszczeń było 9 no to dziewiąta czujka powędrowała pod manipulator.
Wszystko działało pieknie aż do tego felernego razu. Sprawdzone zostało wszystko, podmieniłem czujki, nadal sygnalizuje sabotaż. Podłączone na krótko nowym przewodem pomiędzy czujką a centralą i też to samo. Sprawdzane wszystkie połączenia dokładnie, obudowy na czujce też dobrze zamknięte. Na próbe nawet wypiąłem wejście Z8 w Integrze i podpiałem niby problematyczną czujke z nowym przewodem. Oczywiście wszystko na tym wejściu działa. Wszystkie możliwe konfiguracje moim zdaniem sprawdzone.
Wyprzedzając pytania to w manipulatorze włączone są opcje 25 i 26 wejście. Na wejściu 26 jest sygnalizator, który działa bez problemu. Problem pojawia się z tym wejściem 25 i cały czas wali sabotaż. Obecnie jest to wejście wyłączone bo jak przełączam na 2EOL/NC to zaraz włącza się alarm sabotażowy. Ktoś miał podobny problem? Wygląda mi to na uszkodzony manipulator INT-TSH2.
Uprzedzając kolejne pytania. Tak, wszystko jest na styk z wejściami. Nie - nie ja dobierałem to wszystko, ja dołożyłbym jeszcze INT-E i tam podłączył czujkę z sygnalizatorem a w wejścia w manipulatorze zostawił puste.
PS. Czy sabotaż włącza się tylko w momencie "przerwania" obwodu TMP lub COM na czujce? Czy też jak przerwiemy obwód z przewodu NC? Jedyna opcja której nie sprawdziłem to czy jest przewód uszkodzony z manipulatora do czujki bo jest zrobiony mostek w obudowie ale miałem zapas kabli i podmieniałem inne żyły z manipulatora do obudowy i nadal to samo.
Mam pewien problem. Otóż, przy okazji wymiany wadliwego przewodu RS RJ/PIN5 przy próbie zamknięcia obudowy pojawił się problem jednej czujki.
Mianowicie. Integra 32 wykorzystane wszystkie wejśćia + 2 wejścia w manipulatorze. 8 czujek podłączone bezpośrednio do Integry a, że pomieszczeń było 9 no to dziewiąta czujka powędrowała pod manipulator.
Wszystko działało pieknie aż do tego felernego razu. Sprawdzone zostało wszystko, podmieniłem czujki, nadal sygnalizuje sabotaż. Podłączone na krótko nowym przewodem pomiędzy czujką a centralą i też to samo. Sprawdzane wszystkie połączenia dokładnie, obudowy na czujce też dobrze zamknięte. Na próbe nawet wypiąłem wejście Z8 w Integrze i podpiałem niby problematyczną czujke z nowym przewodem. Oczywiście wszystko na tym wejściu działa. Wszystkie możliwe konfiguracje moim zdaniem sprawdzone.
Wyprzedzając pytania to w manipulatorze włączone są opcje 25 i 26 wejście. Na wejściu 26 jest sygnalizator, który działa bez problemu. Problem pojawia się z tym wejściem 25 i cały czas wali sabotaż. Obecnie jest to wejście wyłączone bo jak przełączam na 2EOL/NC to zaraz włącza się alarm sabotażowy. Ktoś miał podobny problem? Wygląda mi to na uszkodzony manipulator INT-TSH2.
Uprzedzając kolejne pytania. Tak, wszystko jest na styk z wejściami. Nie - nie ja dobierałem to wszystko, ja dołożyłbym jeszcze INT-E i tam podłączył czujkę z sygnalizatorem a w wejścia w manipulatorze zostawił puste.
PS. Czy sabotaż włącza się tylko w momencie "przerwania" obwodu TMP lub COM na czujce? Czy też jak przerwiemy obwód z przewodu NC? Jedyna opcja której nie sprawdziłem to czy jest przewód uszkodzony z manipulatora do czujki bo jest zrobiony mostek w obudowie ale miałem zapas kabli i podmieniałem inne żyły z manipulatora do obudowy i nadal to samo.