Witam wszystkich forumowiczów,
przeczytałem wiele wątków na temat awaryjnego zasilania kominka z płaszczem wodnym czy innych systemów c.o. i miałbym parę pytań.
Najpierw parę danych odnośnie mojego systemu w trzech grupach:
1 grupa podstawowa
- kominek z płaszczem wodnym
- sterowniki Tech ST-392 z PID (pobór mocy według producenta 4W)
- dwie pompy cyrkulacyjne (do bufora i do zbiornika cwu) Wilo Yonos Pico Plus 25/1-4, Imax 0,26A, 4-20W
2 grupa c.o.
- listwa sterująca Tech L-5s (poboru mocy niestety nie znalazłem)
- 8 siłowników (pobór mocy 2 albo 3W każdy - nie jestem pewny który model mam zamontowany)
- pompa cyrkulacyjna Wilo jak wyżej
- pompa cyrkulacyjna Wilo Yonos Pico Plus 25/1-6, Imax 0,44A, 4-40W
3 grupa hydrofor
- sterownik Switchmatic 2 Tropic (pobór mocy?)
- pompa głębinowa Hydro-Vacuum GTB 1.20, moc 0,55kW
Jeśli dobrze zrozumiałem wcześniejsze wnioski, stosując przetwornicę musiałbym ją sam włączyć i akumulator samemu ładować. Stosując UPS, wszystko idzie automatycznie.
Chciałbym przede wszystkim zabezpieczyć kominek przed przegrzaniem na wypadku braku prądu.
W tym wypadku wystarczyłoby zasilanie awaryjne dla 1-szej grupy na 44W. W sumie to nie jest dużo dlatego zastanawiam się nad utrzymaniem całego systemu grzewczego. Potrzebowałbym wtedy zasilanie dla grupy 1+2, czyli około 130-135W (podejrzewam, że listwa sterująca nie będzie potrzebowała więcej jak parę wat).
Jaki UPS/przetwornicę byście polecali. Wszystko musiałoby funkcjonować automatycznie. Jaki duży musiałby być akumulator żeby utrzymać wszystko np. 2 albo 4 godziny.
Czy np. Volt Sinus Pro 500e (moc ciągła 350W) nie będzie w sumie za dużo? Mniejszego nie znalazłem. Czy polecacie produkty tej firmy. Znalazłam trochę krytyki jeśli chodzi o obsługę klienta w razie awarii urządzenia. Może jakieś inne propozycje?
Teraz trochę co do 3-ciej grupy. Podstawowym zabezpieczeniem kominka jest oczywiście zawór ciśnieniowy (jeśli się nie mylę co do nazwy), którego zadaniem jest schłodzenie kominka jakby temperatura wzrosła do bodajże 95°C. Tylko jak wcześniej wspomniałem nie ma u mnie wodociągu, mam studnię głębinową. Czyli nie ma prądu - nie ma wody. Wcześniej wymienione zasilanie awaryjne nie da mi 100% zabezpieczenia. Ale w rzeczywistości co by musiało się stać żeby kominek się przegrzał - awaria pompy cyrkulacyjnej do bufora (akurat jak nie ma prądu?) albo ewentualnie nieuwaga przy obsłudze (nie wiem czy to jest wogóle możliwe, przy 70°C kominek przychodzi na nadzór i zamyka przepustownicę). Pomimo tego jaką moc musiałby mieć UPS żeby zasilić także hydrofor z pompą głębinową. Czy np. 800W mocy ciągłej by w tym wypadku wystarczyło. Podejrzewam że nie, ze względu na wyższy pobór prądu przy starcie pompy.
Trochę dużo tego tekstu wyszło...
Mam nadzieję że mi ktoś poradzi jaki sprzęt dobrać.
przeczytałem wiele wątków na temat awaryjnego zasilania kominka z płaszczem wodnym czy innych systemów c.o. i miałbym parę pytań.
Najpierw parę danych odnośnie mojego systemu w trzech grupach:
1 grupa podstawowa
- kominek z płaszczem wodnym
- sterowniki Tech ST-392 z PID (pobór mocy według producenta 4W)
- dwie pompy cyrkulacyjne (do bufora i do zbiornika cwu) Wilo Yonos Pico Plus 25/1-4, Imax 0,26A, 4-20W
2 grupa c.o.
- listwa sterująca Tech L-5s (poboru mocy niestety nie znalazłem)
- 8 siłowników (pobór mocy 2 albo 3W każdy - nie jestem pewny który model mam zamontowany)
- pompa cyrkulacyjna Wilo jak wyżej
- pompa cyrkulacyjna Wilo Yonos Pico Plus 25/1-6, Imax 0,44A, 4-40W
3 grupa hydrofor
- sterownik Switchmatic 2 Tropic (pobór mocy?)
- pompa głębinowa Hydro-Vacuum GTB 1.20, moc 0,55kW
Jeśli dobrze zrozumiałem wcześniejsze wnioski, stosując przetwornicę musiałbym ją sam włączyć i akumulator samemu ładować. Stosując UPS, wszystko idzie automatycznie.
Chciałbym przede wszystkim zabezpieczyć kominek przed przegrzaniem na wypadku braku prądu.
W tym wypadku wystarczyłoby zasilanie awaryjne dla 1-szej grupy na 44W. W sumie to nie jest dużo dlatego zastanawiam się nad utrzymaniem całego systemu grzewczego. Potrzebowałbym wtedy zasilanie dla grupy 1+2, czyli około 130-135W (podejrzewam, że listwa sterująca nie będzie potrzebowała więcej jak parę wat).
Jaki UPS/przetwornicę byście polecali. Wszystko musiałoby funkcjonować automatycznie. Jaki duży musiałby być akumulator żeby utrzymać wszystko np. 2 albo 4 godziny.
Czy np. Volt Sinus Pro 500e (moc ciągła 350W) nie będzie w sumie za dużo? Mniejszego nie znalazłem. Czy polecacie produkty tej firmy. Znalazłam trochę krytyki jeśli chodzi o obsługę klienta w razie awarii urządzenia. Może jakieś inne propozycje?
Teraz trochę co do 3-ciej grupy. Podstawowym zabezpieczeniem kominka jest oczywiście zawór ciśnieniowy (jeśli się nie mylę co do nazwy), którego zadaniem jest schłodzenie kominka jakby temperatura wzrosła do bodajże 95°C. Tylko jak wcześniej wspomniałem nie ma u mnie wodociągu, mam studnię głębinową. Czyli nie ma prądu - nie ma wody. Wcześniej wymienione zasilanie awaryjne nie da mi 100% zabezpieczenia. Ale w rzeczywistości co by musiało się stać żeby kominek się przegrzał - awaria pompy cyrkulacyjnej do bufora (akurat jak nie ma prądu?) albo ewentualnie nieuwaga przy obsłudze (nie wiem czy to jest wogóle możliwe, przy 70°C kominek przychodzi na nadzór i zamyka przepustownicę). Pomimo tego jaką moc musiałby mieć UPS żeby zasilić także hydrofor z pompą głębinową. Czy np. 800W mocy ciągłej by w tym wypadku wystarczyło. Podejrzewam że nie, ze względu na wyższy pobór prądu przy starcie pompy.
Trochę dużo tego tekstu wyszło...
Mam nadzieję że mi ktoś poradzi jaki sprzęt dobrać.