W lecie tamtego roku na działce rekreacyjnej wywierciłem studnię, taką o szerokości 110mm z rury PVC.
Głębokość to 8m, ponad 1,5 dolnego odcinka to jakieś 5 tysięcy otworów wiertłem 1,5mm.
Na wiosnę woda jest 1m pod ziemią, w lecie tak 1,5-2m, pompa zawieszona jest na 5m, ma długość 1m, więc jest na 6m.
Wydajność studni w lecie sprawdzałem pompują bez przerwy 5 godzin, kilka razy, wody nie braknie.
Tym samym woda w studni jest całkiem czysta, okazjonalnie jakiś piasek pojawi się jak woda lała się przez sito. Ale ogółem jest ok.
Pompa nowa IBO 3 Ti 15, bez dodatkowego zaworu zwrotnego by woda wracała do studni, pompa nie pompuje zbiornika ciśnieniowego napełnia beczkę.
Teraz problem.
Po zimie przestała pompować, pobiera prąd, nawet podłączyłem się bezpośrednio przy studni by sprawdzić czy przewód zasilający się nie uszkodził.
Rura OK, podłączyłem mały ręczny opryskiwacz przez wąż ogrodowy do tej rury i jego pompką napompowałem tyle powietrza że ze studni słychać było bulgotanie.
Studnia nie zamuliła się, wziąłem obciążnik na sznurku i opuściłem go na dno, zszedł na 7,6m, czyli tyle ile powinno być, bo na dole powinien być czop z piasku. Pompa wisi na odpowiedniej wysokości i ogółem jest jak trzeba.
Co mogło spowodować że pompa się zablokowała po nieużywaniu od listopada?
Bo wydaje mi się że tylko to mogło się przydarzyć.
Niestety pewnie nie obejdzie się bez wyciągnięcia pompy ze studni, co samo w sobie jest lekko problemem, bo wszystko obmurowałem i zaspawałem, wiadomo z jakiego powodu.
Ale wdzięczny będę za informacje co mogło się z tą pompą stać.
A jak by ktoś wpadł na taki pomysł, nie tą pompą czyściłem studnię a taką małą pompką ogrodową einhell z aukcji za nie całą stówkę, którą kupiłem specjalnie w tym celu totalnie na straty. Co ciekawe przeżyła cały ten piach i wierne pracuje.
Mam nadzieję że dobry dział, bo to taki budowlane urządzenie.
Głębokość to 8m, ponad 1,5 dolnego odcinka to jakieś 5 tysięcy otworów wiertłem 1,5mm.
Na wiosnę woda jest 1m pod ziemią, w lecie tak 1,5-2m, pompa zawieszona jest na 5m, ma długość 1m, więc jest na 6m.
Wydajność studni w lecie sprawdzałem pompują bez przerwy 5 godzin, kilka razy, wody nie braknie.
Tym samym woda w studni jest całkiem czysta, okazjonalnie jakiś piasek pojawi się jak woda lała się przez sito. Ale ogółem jest ok.
Pompa nowa IBO 3 Ti 15, bez dodatkowego zaworu zwrotnego by woda wracała do studni, pompa nie pompuje zbiornika ciśnieniowego napełnia beczkę.
Teraz problem.
Po zimie przestała pompować, pobiera prąd, nawet podłączyłem się bezpośrednio przy studni by sprawdzić czy przewód zasilający się nie uszkodził.
Rura OK, podłączyłem mały ręczny opryskiwacz przez wąż ogrodowy do tej rury i jego pompką napompowałem tyle powietrza że ze studni słychać było bulgotanie.
Studnia nie zamuliła się, wziąłem obciążnik na sznurku i opuściłem go na dno, zszedł na 7,6m, czyli tyle ile powinno być, bo na dole powinien być czop z piasku. Pompa wisi na odpowiedniej wysokości i ogółem jest jak trzeba.
Co mogło spowodować że pompa się zablokowała po nieużywaniu od listopada?
Bo wydaje mi się że tylko to mogło się przydarzyć.
Niestety pewnie nie obejdzie się bez wyciągnięcia pompy ze studni, co samo w sobie jest lekko problemem, bo wszystko obmurowałem i zaspawałem, wiadomo z jakiego powodu.
Ale wdzięczny będę za informacje co mogło się z tą pompą stać.
A jak by ktoś wpadł na taki pomysł, nie tą pompą czyściłem studnię a taką małą pompką ogrodową einhell z aukcji za nie całą stówkę, którą kupiłem specjalnie w tym celu totalnie na straty. Co ciekawe przeżyła cały ten piach i wierne pracuje.
Mam nadzieję że dobry dział, bo to taki budowlane urządzenie.