Kupiłem dwie. Jedną podłączyłem i świeci. Druga nie chce. Na zwykłym zasilaczu świeci, a na kabelkach w samochodzie nie chce. Zmieniałem bieguny i nic. Nawet nie błyśnie. Oczywiście kabelki wychodzące na obrysówkę mają napięcie jak w akumulatorze inaczej bym głowy nie zawracał. Okazało się, że stara też jest dobra i na zasilaczu działa. Niestety wyciągałem ją tak jakby miała iść na śmietnik i wyłamałem zaczep. Od razu przypomniałem sobie jak kiedyś znajomy mechanik powiedział, że kupiłem atrapę. Nie wiem czy to pomoże ale miernikiem na kabelkach mam 15V kiedy włączam światła i 16,8V kiedy pracuje silnik. Odpowiednio ten sam miernik pokazuje 13V na zwykłym zasilaczu. Pomyślałem, że może żarówka dostaje za wysokie napięcie więc, żeby sprawdzić czy zapali na zasilaczu ustawiłem 15V (17V na mierniku) ale żarówka zapaliła. Nie jestem elektronikiem i nie wiem o co chodzi. Dodam jeszcze, że kabelki zasilające mają odwrócone bieguny. Miernikiem czerwony do czerwonego
i czarny do czarnego pokazuje (-14V). Stara niedziałająca lampka była tak podpięta.
i czarny do czarnego pokazuje (-14V). Stara niedziałająca lampka była tak podpięta.