Wejście Hi input robi to samo, co konwerter, więc nie musisz go dokładać.
Na wejścia 1-2 dajesz wysokie sygnały z radia, ustawiasz x-over na HPF, freq na minimum (w lewo), bass boost na 0dB, gain na minimum (w lewo).
Na wejścia 3-4 dajesz sygnał subwoofera (jeżeli to ten biały RCA/chinch na zdjęciu to musisz go rozgałęzić na oba wejścia), subwoofer podłączasz na wyjścia 3-4 jako "bridged" (subwoofer musi mieć min. 4 omy!), ustawiasz X-over na LPF, freq na minimum (w lewo), bass boost na 0dB, gain na minimum (w lewo).
Kalibracja:
Jeżeli masz podłączone jakieś głośniki bezpośrednio do radia to je odłącz bo będzie głośno. Włączasz muzykę, ustawiasz głośność w radiu na 80-90% (nie na maksa) i zaczynasz kręcić gałka gain od kanałów 1-2 do momentu aż usłyszysz zniekształcenia (pierdzenie), cofasz odrobinę gain. Następnie kręcisz gałka freq do momentu, aż usłyszysz, że zmienia się barwa (zaczyna zanikać bas). W ten sposób masz wstępnie skalibrowane głośniki średnio/wysoko tonowe. Żeby się nie męczyć hałasem możesz je teraz odłączyć na chwilę.
Teraz kalibracja basu: znowu włączasz radio ma 80-90% i kręcisz gałka gain (3-4) do momentu aż zacznie pierdzieć, cofasz trochę więcej niż poprzednio (ok. 1/8-1/4 obrotu). Teraz kręcisz gałka freq w prawo do momentu, aż dźwięk nie przestanie się zmieniać (albo po prostu będzie brzydki).
Teraz możesz podłączyć głośniki 1-2 i ustawić proporcje między górkami a subem: jeżeli za mało basu- zmniejsz gain od górek, jeżeli za mało górek to zmniejsz gain od basu. Nie zwiększaj gaina!
Jeżeli ciągle będzie Ci za mało basu to możesz podbijać bass boost.
Starałem się opisać w miarę łopatologocznie. W razie niejasności pytaj.