Witam i proszę o pomoc.
Indesit BI WDIL 861284 EU
Pralko-suszarka nagle przestała działać - nie było mocy w ogóle. Odkryłem dziwny nalot przy przetwornicy. Myślałem, że to z kondensatora, ale po drugiej stronie, przy mosfecie, też jest coś takiego. Co to może być? Kondensatory, mimo że były dobre, zostały wylutowane i zamierzone, ale i tak je wymieniłem. Nie widzę nigdzie śladów wycieku wody, bo myślałem, że może to być wyschnięty proszek do prania. Przetwornicę naprawiłem i wyczyściłem nalot, ale teraz, gdy próbuję włączyć wirowanie albo każdy inny program, błyska lampka zamka co sekundę i pika co 4 sekundy. Nie blokuje zamek drzwi. Zamek sprawdziłem i wydaje się być w porządku.
Czy ktoś mógłby mi napisać, co to za nalot i czy ten nalot obok Mosfeta oznacza, że powinienem szukać usterki w sterowaniu silnikiem? Będę bardzo wdzięczny. Nie ma tam żadnego elektrolitu obok, więc zastanawia mnie, skąd to się wzięło.
Dzięki za pomoc
Indesit BI WDIL 861284 EU
Pralko-suszarka nagle przestała działać - nie było mocy w ogóle. Odkryłem dziwny nalot przy przetwornicy. Myślałem, że to z kondensatora, ale po drugiej stronie, przy mosfecie, też jest coś takiego. Co to może być? Kondensatory, mimo że były dobre, zostały wylutowane i zamierzone, ale i tak je wymieniłem. Nie widzę nigdzie śladów wycieku wody, bo myślałem, że może to być wyschnięty proszek do prania. Przetwornicę naprawiłem i wyczyściłem nalot, ale teraz, gdy próbuję włączyć wirowanie albo każdy inny program, błyska lampka zamka co sekundę i pika co 4 sekundy. Nie blokuje zamek drzwi. Zamek sprawdziłem i wydaje się być w porządku.
Czy ktoś mógłby mi napisać, co to za nalot i czy ten nalot obok Mosfeta oznacza, że powinienem szukać usterki w sterowaniu silnikiem? Będę bardzo wdzięczny. Nie ma tam żadnego elektrolitu obok, więc zastanawia mnie, skąd to się wzięło.
Dzięki za pomoc