Witam, dziś miałem nieciekawą sytuację. Po złożeniu komputera poszła iskra gdzieś na płycie lub gdzieś za na kablu od zasilacza, po tym komputer się nie włączył. Podpiąłem go na "krótko" (tzn. nie w obudowie tylko na kartonie po płycie głównej) na innym zasilaczu i ku mojemu zdziwieniu odpalił. Wszystko działało, kręciło się, karta dała obraz itp. po prostu było normalnie. Nie testowałem go dalej bo czekam na dyski ale bios działa prawidłowo itd.
ps. gdy za 1 razem odpaliłem komputer przez chwilę wszystkie wiatraki się kręciły a potem ta sytuacja z tym zwarciem czy cokolwiek to było. Teraz pytanie jak wszystko działa prawidłowo nie trzeba nic robić lub co zaleca się zrobić.
Specyfikacja komputera:
Karta: AMD Radeon RX 5600 XT OC 6 GB REV 1.0 Windforce
Procesor: AMD Ryzen 5 2600
Płyta główna: Gigabyte B450M DS3H
Ram: G.skill 16 RAM DDR4 3200Mhz
Zasilacz: Tancens 550 80+ Bronze
Obudowa: AZZA Thor 320DH RGB
ps. gdy za 1 razem odpaliłem komputer przez chwilę wszystkie wiatraki się kręciły a potem ta sytuacja z tym zwarciem czy cokolwiek to było. Teraz pytanie jak wszystko działa prawidłowo nie trzeba nic robić lub co zaleca się zrobić.
Specyfikacja komputera:
Karta: AMD Radeon RX 5600 XT OC 6 GB REV 1.0 Windforce
Procesor: AMD Ryzen 5 2600
Płyta główna: Gigabyte B450M DS3H
Ram: G.skill 16 RAM DDR4 3200Mhz
Zasilacz: Tancens 550 80+ Bronze
Obudowa: AZZA Thor 320DH RGB