Cześć. Perypetii ze zmywarką ciąg dalszy. Od dwóch dni zmywarka nie wypompowywuje do końca brudnej wody. Ewentualnie program staruje i po dosłowne kilku minutach cisza - zero reakcji na panelu. Pomaga wyłączenie DWA RAZY zasilania z prądu - za drugim razem coś cyka z prawej strony, mruga ikona szczotki. I mogę ustawić program i "1 na 10" zmywarka ruszy i pracuje np 20-30 minut i STOP. I od nowa zabawa. Rozkręciłem spód żeby zajrzeć na dno i sucho - trochę żółtej mazi. Ręce opadają. W ostatnich chyba 2 latach wymieniona pompogrzałka, pompka brudnej wody, zlutowany przewód przy zawiasie....
Z tym resetem zasilania to np teraz zaskoczyło od razu jak uchyliłem drzwiczki. Na panelu świeciła ikona przy ostatnim programie i nie dało się nic zmienić. Przyciskiem zasilania wyłączyłem i włączyłem i można było zmienić program i zmywarka ruszyła - dałem eco+1/2 bo są w sumie już czyste kubki i szklanki na górnej szufladzie.
I nie wiem czy to przypadek czy jak, ale częściej mi dłużej pracuje zmywarka JAK JEST WYSUNIĘTA. Wąż odpływowy niby był zagięty w "S" ale zmywarka w takim ustawieniu pracowała miesiącami.
Z tym resetem zasilania to np teraz zaskoczyło od razu jak uchyliłem drzwiczki. Na panelu świeciła ikona przy ostatnim programie i nie dało się nic zmienić. Przyciskiem zasilania wyłączyłem i włączyłem i można było zmienić program i zmywarka ruszyła - dałem eco+1/2 bo są w sumie już czyste kubki i szklanki na górnej szufladzie.
I nie wiem czy to przypadek czy jak, ale częściej mi dłużej pracuje zmywarka JAK JEST WYSUNIĘTA. Wąż odpływowy niby był zagięty w "S" ale zmywarka w takim ustawieniu pracowała miesiącami.