Dzień dobry,
Odpaliłem po zimie pompę, głębinową, napompowała instalację, po jakimś czasie ze sterownika (taki "inteligentny" box, podłączasz do wyłącznika ciśnieniowego, on po nauczeniu normalnej pracy mierzy ci poziom, prąd i napięcie i ustala czy jest problem z pompą) alarm "overload". Reset systemu, włączam, zamiast około 10-11 A pobiera 19-20 A, buczy, nie pompuje, za chwilę alarm "oveload".
Wyciągnąłem ze studni, odłączyłem silnik od pompy. Okazało się (nie pamiętałem co wsadzili), że pompa Omnigena 3V-38, 3-calowa, do tego silnik 1.5 kW, 230 V z wbudowanym kondensatorem.
Pompę spokojnie obrócę 2 palcami, silnik też kręci lekko, nie zauważyłem żadnych luzów na ośce silnika, od strony pompy (bo tylko tam wystaje). Włączyłem go do sterownika, zżera około 13-14 A, a zdarza się, że nie ruszy i żre 20 A. Po podłączeniu do pompy nie rusza, jakby nie miał siły. Jak zakręci sam, to też specjalnie nie pędzi, nie wygląda mi to na 2850 obrotów/min.
Czy dobrze strzelam, że to raczej kondensator? Silnik jest zalany olejem, więc trochę karkołomna wymiana, ale mogę spróbować, pojemność to 45 µF. Miernika pojemności u mnie brak, więc raczej nie sprawdzę czy działa.
Z góry dziękuję, za wsparcie.
Odpaliłem po zimie pompę, głębinową, napompowała instalację, po jakimś czasie ze sterownika (taki "inteligentny" box, podłączasz do wyłącznika ciśnieniowego, on po nauczeniu normalnej pracy mierzy ci poziom, prąd i napięcie i ustala czy jest problem z pompą) alarm "overload". Reset systemu, włączam, zamiast około 10-11 A pobiera 19-20 A, buczy, nie pompuje, za chwilę alarm "oveload".
Wyciągnąłem ze studni, odłączyłem silnik od pompy. Okazało się (nie pamiętałem co wsadzili), że pompa Omnigena 3V-38, 3-calowa, do tego silnik 1.5 kW, 230 V z wbudowanym kondensatorem.
Pompę spokojnie obrócę 2 palcami, silnik też kręci lekko, nie zauważyłem żadnych luzów na ośce silnika, od strony pompy (bo tylko tam wystaje). Włączyłem go do sterownika, zżera około 13-14 A, a zdarza się, że nie ruszy i żre 20 A. Po podłączeniu do pompy nie rusza, jakby nie miał siły. Jak zakręci sam, to też specjalnie nie pędzi, nie wygląda mi to na 2850 obrotów/min.
Czy dobrze strzelam, że to raczej kondensator? Silnik jest zalany olejem, więc trochę karkołomna wymiana, ale mogę spróbować, pojemność to 45 µF. Miernika pojemności u mnie brak, więc raczej nie sprawdzę czy działa.
Z góry dziękuję, za wsparcie.