Witam
Posiadam Amplituner Unitra Tosca 303. Postanowiłem ją przeczyścić, przedmuchałem ją, i przeczyściłem tranzystory wzmacniacza, izopropanolem, (był na nich nalot), przeczyściłem również (izopropanolem), niektóre rezystory. Pozostawiłem ją tak na chwilę. Kiedy ją podłączyłem (po czyszczeniu), zapaliło się na chwile podświetlenie skali, i było słychać buczenie z okolic transformatora (słychać je również, gdy amplituner jeszcze działał, tylko ciszej), uruchomiła się tak na chwilę, i się wyłączyła, bezpieczniki się nie przepaliły. Nie podłączałem jej drugi raz, bo nie chce jej dobić (chyba że już po niej)
PS: Nie jestem specjalistą w tym lecz bardziej amatorem
Posiadam Amplituner Unitra Tosca 303. Postanowiłem ją przeczyścić, przedmuchałem ją, i przeczyściłem tranzystory wzmacniacza, izopropanolem, (był na nich nalot), przeczyściłem również (izopropanolem), niektóre rezystory. Pozostawiłem ją tak na chwilę. Kiedy ją podłączyłem (po czyszczeniu), zapaliło się na chwile podświetlenie skali, i było słychać buczenie z okolic transformatora (słychać je również, gdy amplituner jeszcze działał, tylko ciszej), uruchomiła się tak na chwilę, i się wyłączyła, bezpieczniki się nie przepaliły. Nie podłączałem jej drugi raz, bo nie chce jej dobić (chyba że już po niej)
PS: Nie jestem specjalistą w tym lecz bardziej amatorem