Moi Szanowni,
Sytuacja jest dość kuriozalna. Prałem stare klocki lego (ze 2 kg). Użyłem do tego odpowiedniego worka na pranie. Jednak worek się rozszczelnił i wszystkie klocki stopniowo z niego wypadły. Po skończonym praniu było czuć smród, coś się musiało przepalić.
Po tej sytuacji, słychać różne dziwne odgłosy po wstawieniu prania. Podejrzewam, że niektóre z klocków wpadły gdzieś do środka.
Z odkręcanego odpływu na dole wyjąłem klocki, które tam były oraz.. jakąś taśmę/przewodnik bądź jakkolwiek mógłbym to nazwać. (zdj. w załączeniu).
Pralka działa, jednak np. nie chce wirować bądź odpompować wody.
Teraz pytanie, czy jest w ogóle sens wzywać majstra czy od razu kupić nową pralkę? Zdaję sobie oczywiście sprawę, że trzeba by to obejrzeć zanim ktoś wyda osąd. Jednak może być też tak, że takie odpadnięcie tej taśmy powoduje, że mija się z celem jakakolwiek naprawa?
Dziękuję za pomoc.
Pozdrawiam serdecznie,
Jacek
Sytuacja jest dość kuriozalna. Prałem stare klocki lego (ze 2 kg). Użyłem do tego odpowiedniego worka na pranie. Jednak worek się rozszczelnił i wszystkie klocki stopniowo z niego wypadły. Po skończonym praniu było czuć smród, coś się musiało przepalić.
Po tej sytuacji, słychać różne dziwne odgłosy po wstawieniu prania. Podejrzewam, że niektóre z klocków wpadły gdzieś do środka.
Z odkręcanego odpływu na dole wyjąłem klocki, które tam były oraz.. jakąś taśmę/przewodnik bądź jakkolwiek mógłbym to nazwać. (zdj. w załączeniu).
Pralka działa, jednak np. nie chce wirować bądź odpompować wody.
Teraz pytanie, czy jest w ogóle sens wzywać majstra czy od razu kupić nową pralkę? Zdaję sobie oczywiście sprawę, że trzeba by to obejrzeć zanim ktoś wyda osąd. Jednak może być też tak, że takie odpadnięcie tej taśmy powoduje, że mija się z celem jakakolwiek naprawa?
Dziękuję za pomoc.
Pozdrawiam serdecznie,
Jacek