logo elektroda
logo elektroda
X
logo elektroda
REKLAMA
REKLAMA
Adblock/uBlockOrigin/AdGuard mogą powodować znikanie niektórych postów z powodu nowej reguły.

Stilo 1.9 JTD - jak ustabilizować ciśnienie turbo przy 2150 mbar?

Dale65 24 Kwi 2024 10:44 1098 15
REKLAMA
  • #1 21058057
    Dale65
    Poziom 12  
    Posty: 224
    Pomógł: 9
    Ocena: 27
    Witam. Mam lekkie przeładowanie turbo, mimo że geometria chodzi płynnie. Jak but w podłogę oczekiwane ciśnienie zawsze jest 2150 mbar, a realne najpierw skacze do 2400-2500 co wywołuje mocne obcięcie nawet do 1800. Efekt to odczuwalne falowanie mocy i czarny dymek z tyłu (nie wchodzi w tryb awaryjny).

    Aby poprawić sytuację wydłużyłem o jeden obrót sztangę turbiny. Trochę pomogło, ciśnienie nie dobijało już pod 2500 mbar, ale za to turbina zaczęła wstawać dopiero powyżej 2 tysięcy obrotów, poniżej tej wartości mocniejsze dodawanie gazu wywoływało jedynie czarny dymmmm.

    Mam jeszcze możliwość regulacji zderzaka turbiny, tej śrubki o którą opiera się wajcha geometrii w pozycji maksymalnego doładowania. Jest to teraz ustawione tak, że dalsze wykręcenie nie powoduje już żadnej reakcji wajchy geometrii - zapiera się o bebechy wewnątrz turbo. Czy jeśli trochę to wkręcę, zmniejszając maksymalną wydajność turbo, to zniknie mi to przeładowanie do 2500 mbar i nie stanie się to kosztem zamulenia auta przy niższych obrotach?

    Pozdrawiam.
  • REKLAMA
  • #2 21058065
    Pikko_Srv
    Poziom 22  
    Posty: 641
    Pomógł: 44
    Ocena: 71
    Turbo jak by do przeczyszczenia i kierownica. Gruszka czy elektro.?
  • REKLAMA
  • #3 21058067
    carrot
    Moderator Samochody
    Posty: 8436
    Pomógł: 1311
    Ocena: 3570
    Zamiast bawić się śrubkami w turbo usuń najpierw przyczynę problemu, czyli wyczyść lub wymień zabetonowany nagarem map sensor i sprawdź działanie elektrozaworu regulacji ciśnienia doładowania
  • #4 21058068
    Pikko_Srv
    Poziom 22  
    Posty: 641
    Pomógł: 44
    Ocena: 71
    Błedy jakies śa odnosnie turbo>?
  • #5 21058443
    Dale65
    Poziom 12  
    Posty: 224
    Pomógł: 9
    Ocena: 27
    Turbo na gruszkę. Trochę czasu już z tym walczę, dlatego map sensor nowy plus wsadzony drugi kolektor ssący bo stary był zabity nagarem, elektrozawór n75 nowy oryginał 170zł dałem nie pomogło niestety, wężyki podciśnieniowe też ogarnięte i sprawdzona pompa wakum wakuometrem, sprawdzona gruszka pod kątem dziur i trzyma podciśnienie.

    Na śrubkach przy turbo jest jeszcze fabryczna farba, ale czy ktoś wcześniej nimi nie kręcił tego nie wiem. Na sztandze jak się zrobi obrót w tą czy w tą to wygląda tak samo, bo farba jest tylko na tym pokrętłem. Błędów nie ma ale jest falowanie mocy, poszarpywanie i co najgorsze przydymianie na czarno.
  • REKLAMA
  • #6 21068215
    Dale65
    Poziom 12  
    Posty: 224
    Pomógł: 9
    Ocena: 27
    Znalazłem jeszcze jedno fabryczne (chyba) oznaczenie na turbo. Na sztandze poniżej kontry jest żółtą farbką zaznaczone jej coś w rodzaju jej pierwotnego położenia (identyczne oznaczenie tym samym kolorem jest na ograniczniku, "zderzaku"). A kontra jest kilka zwojów gwintu wyżej, mimo że już skróciłem sztangę o jeden obrót, czyli wcześniej była jeszcze wyżej. Czyli biorąc za dobrą monetę że tak to było ustawione fabrycznie jak wskazuje farba, wygląda że ktoś wydłużył sztangę turbo, prawdopodobnie walcząc z przeładowaniami (a prawdziwym powodem przeładowań był skorodowany w środku zaworek n75).

    Zauważyłem też, że przy pełnym podciśnieniu wajcha geometrii nie dochodzi w ogóle do ogranicznika (ten wystający gwint po lewej od sztangi). Zatrzymuje się nieco wcześniej, ponieważ gruszce zwyczajnie kończy się pole manewru (nie wciągnie sztangi już głębiej). Jak odkręcę te dwie śruby 10mm trzymające gruszkę to wajcha geometrii normalnie dotyka ogranicznika, więc to nie wina blokującej się geometrii wewnątrz turbo.

    Jak mam to teraz ustawić? Sugerować się tym co fabryka namazała farbkami? Czy ustawiać pompką podciśnieniową na pełne otwarcie geometrii przy -0,6 bar?
    Część turbiny z żółtym oznaczeniem na sztandze.
  • #7 21071686
    fikuss
    Poziom 11  
    Posty: 125
    Pomógł: 3
    Ocena: 2
    Tej śruby z klejem nie powinieneś ruszać, spróbuj wrócić do pierwotnego stanu. Jedynie śrubką na zderzaku lekko mogłeś ale to i tak z apteczną precyzją. Auto kupiłeś i masz problem z turbo czy masz je już jakiś czas i problemy zaczęły się teraz?

    Możesz próbować zderzak ustawiać o ile zmienną geometrię masz czystą i sprawną albo wyciągnąć turbosprężarkę i zawieść ja na ustawienie i sprawdzenie. Koszt ok. 150 ustawienia.
  • #8 21072328
    Dale65
    Poziom 12  
    Posty: 224
    Pomógł: 9
    Ocena: 27
    Już jak kupiłem było poprzekręcane. Turbo wstawało przy 2 tysiącach obrotów, poniżej totalny zamuł. Poprzednik przyznał się że kręcił bo przeładowywało i wchodził w tryb awaryjny. Mi też robił przeładowania i odcinał moc, ale odkryłem że winny był zaworek n75. W Stilo jest on zamontowany nisko przy zderzaku i dostaje się do niego woda, błoto, sól. Rozebrałem go i był totalnie zgnity w środku. Kupiłem nówkę oryginał za 170zł i cyk fuch koniec przeładowań i trybów awaryjnych.

    Teraz próbuję wrócić do pierwotnego ustawienia, bo nie dość że turbo wstawało masakrycznie późno to jeszcze kopcił ostro na czarno zanim wstało. Ustawiłem to teraz tak: śrubę zderzaka/ogranicznika wykręciłem o jeden obrót. Śrubę na regulacji sztangi (tą radełkowaną) wkręcałem tak długo, aż przy odpalonym silniku wajcha geometrii oparła się o zderzak/ogranicznik. Brakowało aż 6 obrotów.

    Teraz samochód idzie jak po....ny, turbo ładuje od samego dołu. Przy gazie w podłogę na chwilę wybija do 2,4-2,5 bara po czym zbija ciśnienie do wartości zadanej, nie ma przeładowań i trybów awaryjnych. Dodatkowo prawie że przestał dymić bo ma od razu pełne ciśnienie doładowana.

    Zauważyłem jednak efekt uboczny, mianowicie turbo trochę pracuje już na wolnych obrotach. MES pokazuje że ciśnienie wynosi 1020 mbar na 980 oczekiwanych. No i po prostu słychać to na zewnątrz auta. EGR mam chwilowo zaślepiony by nie bruździł przy regulacjach, jakby był czynny turbo by pewnie nie pracowało, bo zauważyłem że otwarcie EGR = wyhamowanie turbo prawie do zera. Czy tak może zostać że turbo trochę działa już na wolnych obrotach? Nie rozleci się nic?
  • #9 21072659
    user64
    Poziom 35  
    Posty: 3530
    Pomógł: 220
    Ocena: 695
    To jest całkowicie normalne doładowanie na wolnych.
  • #10 21072669
    Dale65
    Poziom 12  
    Posty: 224
    Pomógł: 9
    Ocena: 27
    To git :) Ostatnie dwie kwestie:

    1. Jak ustawić zderzak/ogranicznik turbo nie znając pierwotnego położenia? Wykręcać aż geometria zamknie się w 100% i już dalej nie pójdzie, a potem cofnąć o obrót albo pół obrotu? Ustawiać z komputerem aż rzeczywiste doładowanie będzie równe oczekiwanemu?

    2. Czy ustawienie regulacji sztangi tak, by przy -0,6 bara dochodziła do ogranicznika jest prawidłowe? Aktualizacja: Podpiąłem porządny wakuometr do wyjścia podciśnienia na gruchę turbo i jest tam tylko -0,55 bar :O Wyjście z pompy vacuum -0,93 bar, dojście do zaworka n75 -0,90 bar, a wyjście z zaworka wspomniane -0,55 bar. Zaworek jest nowy oryginalny Pierburga, dałem za niego 170zł, na starym którego wyczyściłem jest to samo. Według komputera wysterowanie zaworka (duty cycle) na wolnych obrotach to 75%, w czasie jazdy wskazanie też nigdy nie jest wyższe od tej wartości. Jedynie na samym zapłonie, przed odpaleniem silnika, wysterowanie wynosi 100% i jest pełne vacuum na gruszce (jeśli zostało jeszcze podciśnienie w zbiorniczku z tyłu silnika). To jak mam wobec tego ustawić sztangę? Zrobić tak by przy tych -0,55 bara dotykała zderzaka/ogranicznika?
  • REKLAMA
  • #11 21076487
    Dale65
    Poziom 12  
    Posty: 224
    Pomógł: 9
    Ocena: 27
    Nikt nie odpowiedział ale udało mi się ogarnąć temat samemu z wykorzystaniem informacji z anglojęzycznych stron.

    Kwestia pierwsza czyli ustawienie zderzaka/ogranicznika turbiny była tam opisana w taki sposób, że należy podłączyć podciśnienie prosto z pompy vacuum pod gruszkę turbo (pomijając zaworek n75) i następnie na w pełni rozgrzanym silniku, przy wyłączonej klimie i wszystkich odbiornikach elektrycznych utrzymywać 2 tysiące obrotów. Ciśnienie doładowania powinno zawierać się w przedziale 150-250 mbar, u mnie po wykręceniu zderzaka prawie na maksa było ponad 500 mbar :O Na zderzaku znalazłem ledwo widoczny ślad prawdopodobnie fabrycznego jego ustawienia, ustawiłem więc zgodnie z nim i wtedy w analogicznych warunkach miałem jakieś 210-220 mbar czyli niby w punkt.

    Sztangę natomiast ustawiłem tak, żeby przy pełnym podciśnieniu jakie daje n75 na wolnych obrotach (-0.55 bar) dotykała zderzaka/ogranicznika, który był już ustawiony jak opisałem powyżej. Turbo finalnie wstaje przy 1400-1500 obrotów i naprawdę mocno wbija fotel więc chyba jest ok. Przy wyższej prędkości nie wywala błędu przeładowania, jednak wciąż potrafi dobić do 2400-2500 mbar po czym zbija do 1800-1900, ale teraz o wiele szybciej stabilizuje się przy pożądanych 2150 mbar. Nie zmieniło się jednak to, że za autem wciąż unoszą się kłęby czarnego dymu :(
  • #12 21085530
    fikuss
    Poziom 11  
    Posty: 125
    Pomógł: 3
    Ocena: 2
    U mnie tak to wygląda na silniku rozgrzanym temperatura robocza:

    Cylinder korekta :
    1 -1,25
    2 0,24
    3 -0,43
    4 1,40

    zmierzona masa powietrza: 545
    oczekiwana: 308

    ciśnienie doładowania 1076
    oczekiwane: 1000

    i też czasem przykopci na czarno ale to chyba kwestia wtrysków


    Masz osłonę pod silnikiem, że zaworek miałeś zgnity? Czyli zderzak regulowałeś po odpięciu zaworka?
  • #13 21086402
    Dale65
    Poziom 12  
    Posty: 224
    Pomógł: 9
    Ocena: 27
    Zderzak regulowałem odpinając przewody podciśnieniowe od zaworka i łącząc je ze sobą, tak że do gruszki turbo szło pełne podciśnienie z pompy vacuum. Zaworek zostawiłem podłączony tylko do przewodu elektrycznego żeby nie wywalił błędu na desce. Następnie 2000 obrotów - silnik w pełni rozgrzany, wyłączone wszystkie odbiorniki elektryczne i klima - zderzak ustawiłem tak że turbina generowała około 210-220 mbar ponad ciśnienie atmosferyczne (które odczytałem przed uruchomieniem silnika). Zauważyłem też, że na zderzaku jest ledwo widoczny ślad fabrycznej farby, który wskazywał na właśnie takie ustawienie w przeszłości.

    Sztangę wyregulowałem po regulacji zderzaka. Podłączyłem przewody podciśnieniowe do zaworka n75 i odpaliłem silnik, wtedy na gruszkę idzie około -0,55 bar. Następnie kręciłem w prawo nakrętką na sztandze tak długo aż dotknęła zderzaka i tak zostawiłem. Nie wiem czy to jest poprawna metoda regulacji, ale samochód zachowuje się teraz bardzo przyzwoicie i nie przeładowuje.

    Osłony pod silnikiem właśnie nie mam, zgubił jeszcze poprzednik. Ale nawet gdyby była to niewiele by pomogło, bo w Stilo ten zaworek jest umiejscowiony tak, że dolatuje do niego syf przez zderzak. Dlatego też większość przenosi ten zaworek na górę i sam też tak zrobiłem, plus dałem nowe wężyki podciśnieniowe.

    Zmierzona masa powietrza wyższa od oczekiwanej na wolnych obrotach u mnie pojawia się gdy mam zaślepiony EGR i to jest normalne. Ciśnienie doładowania wydaje się że masz za wysokie, albo przekłamuje czujnik w kolektorze ssącym. U mnie przy zaślepionym EGR po regulacji turbiny tak jak opisałem wyżej wyszło ostatecznie 1000-1005 mbar przy wyłączonych wszystkich odbiornikach.

    Co do korekt niestety nie podpowiem, bo w moim 1.9 JTD 8V 115KM korekt nie wyświetla i wiem że wszyscy tak mają. A w kwestii kopcenia to zdecydowanie wtryski mają dużo do powiedzenia, akurat mam dwa komplety jeden był z tym autem, drugi kupiłem na alledrogo używane sprawdzone na maszynie. No i te sprawdzone na maszynie dymią bardziej od tych co były z autem i dodatkowo silnik na nich pracuje brzydko dla ucha, mam też wrażenie że trochę gorzej odpala na zimnym niezależnie od temperatury otoczenia.
  • #14 21086749
    fikuss
    Poziom 11  
    Posty: 125
    Pomógł: 3
    Ocena: 2
    Turbo to chyba jeszcze można sprawdzić przy jeździe na wykresie.
    U mnie jest za duże o 75 ale to może czujnik tak jak piszesz albo może sam program przekłamuje. Może te 75 jest w granicy tolerancji. Ja tylko regulowałem pozycję zderzaka. Nie widziałem tam oryginalnej farby natomiast sztanga fabrycznie zaklejona.

    EGR masz całkowicie zaślepiony i wywalony programem czy częściowo zaślepiony? Ja mam zastosowaną podwójną zaślepkę z trzema dziurkami na wlocie i wylocie EGRu. Po czyszczeniu kolektora dolotowego miałem całkowicie zaślepić EGR ale jednak dałem zaślepkę z trzema dziurkami.

    W jakim stanie masz odmę? Jest zapocona?

    Korekty ponoć nie dają takiego odniesienia jak przelewy, może zrób test przelewowy. Ja robiłem ale zaraz po odpaleniu auta i na czwartym najwięcej nalało.
  • #15 21087508
    Dale65
    Poziom 12  
    Posty: 224
    Pomógł: 9
    Ocena: 27
    U mnie wyszło na to, że poprzednik zrobił dokładnie 5 obrotów w lewo na sztandze, pogarszając osiągi turbiny. Przy takim ustawieniu sztanga w ogóle nie dochodziła do zderzaka, więc mogłem sobie nim kręcić ile chciałem a efektu nie było.

    EGR mam na razie zaślepiony zaślepką z trzema dziurami, nie jest wyprogramowany. W Stilo z 1.9 JTD 115KM jeszcze nie wywala checka od zaślepionego EGR więc mogę zaślepić całkowicie bez wywalania go ze sterownika. Dopiero od wersji 120KM (Multijet) nie da się zaślepić całkowicie bez checka, trzeba wyprogramować.

    Odma ostro syfi dolot, w tej gumie między przepływomierzem a wejściem do turbiny zawsze stoi olej. Ale nie zbiera się nigdzie w dolocie, są tylko tłuste ścianki. Nie znika też dużo oleju z silnika bo na 10 tysięcy km około pół litra, a że co tyle wymieniam to nie muszę dolewać (silnik ma 275 tysięcy km choć kto wie który raz). W 8-zaworowym JTD/Multijet z czarną plastikową pokrywą zaworów winne jest to co znajduje się pod okrągłym dekielkiem, jest tam gumowa membrana która po latach robi się plastikowa i okrągłe ustrojstwo nie spełnia swojej funkcji. Ma to działać tak, że w momencie mocnego przyspieszenia, gdy turbina rozpędza się i zaczyna ciągnąć niczym Sasha Grey, stworzone podciśnienie ma przymknąć chwilowo ten zaworek. Inaczej będzie wyciągać więcej oleju/mgły olejowej z silnika, bo filtr powietrza zawsze stawia jakiś opór, a odma to tylko przelotowa rurka. Niestety zaworek jest zintegrowany na stałe z pokrywą zaworów i niewymienny, a nowa pokrywa tylko w ASO za pińcet złotych. Brawo Fiat :D Na ruskim youtubie widziałem że potrafią wyrwać na siłę dekiel od tego zaworka, wymienić bebechy a potem przykleić dekielek na silikon.

    Przelewy powinno się robić na maksymalnie rozgrzanym silniku z tego co wiem. Robiłem kiedyś ale tylko przez minutę, po takim czasie wychodziło praktycznie po równo i bardzo niewiele. Muszę kiedyś zrobić taką próbę że będę czekał aż przynajmniej jeden ze zbiorniczków napełni się po brzegi, wtedy będzie lepiej widać różnice.
  • #16 21111243
    Dale65
    Poziom 12  
    Posty: 224
    Pomógł: 9
    Ocena: 27
    Aktualizacja. Pojeździłem trochę i turbina zasadniczo pracuje, ale jest jeszcze problem przy niskich obrotach. Kiedy jadę w mieście i często przepinam z jedynki na dwójkę, to jeśli obroty spadną mi poniżej 1500 auto się zamula. W momencie gdy dojdzie do tych 1500 obrotów następuje nagły i gwałtowny cios momentu obrotowego. Nie byłoby to problematyczne gdyby nie fakt, że w momencie tego ciosu puszcza sowitego czarnego bąka. Im większe obciążenie silnika (włączona klimatyzacja, jazda pod wzniesienie) tym dłużej się męczy zanim dojdzie do tych 1500 obrotów i tym większy jest czarny bąk. Można to obejść naciskając bardzo delikatnie gaz aż obroty dojdą do 1500 i wtedy cisnąć mocniej, albo na jedynce dociągnąć do 2500-2750 obr, żeby po wrzuceniu dwójki było 1500 albo ciut więcej.

    Powyższe jestem w stanie poprawić tylko poprzez wykręcenie zderzaka-ogranicznika turbiny, który teraz ustawiony jest w sposób najbardziej zbliżony do fabrycznego. Wykręcenie ogranicznika powoduje, że moc silnika wzrasta płynnie już od 1000 obrotów, a ilość dymu jest bardzo niewielka. Z drugiej strony powoduje to że turbina pracuje nawet na wolnych obrotach i słychać to na zewnątrz auta.

    W związku z tym mam parę wątpliwości:
    1. Czy niemal całkowity brak działania turbiny poniżej 1500 obrotów jest normalny w turbodieslu?
    2. Czy mogę wykręcić trochę ogranicznik by poprawić reakcję z dołu, nie ryzykujac że turbina się rozleci?
    3. Czy turbina jest już zajechana skoro nie chce ładować z dołu na fabrycznych ustawieniach?

Podsumowanie tematu

✨ Użytkownik Stilo 1.9 JTD zgłasza problem z przeładowaniem turbiny, gdzie ciśnienie doładowania osiąga 2400-2500 mbar zamiast oczekiwanych 2150 mbar. Mimo regulacji sztangi turbiny, moc silnika falowała, a z wydechu wydobywał się czarny dym. Użytkownik wymienił czujnik MAP oraz elektrozawór N75, co nie przyniosło oczekiwanych rezultatów. Po dalszych regulacjach, w tym ustawieniu zderzaka turbiny, udało się osiągnąć stabilniejsze ciśnienie doładowania. Użytkownik zauważył, że przy niskich obrotach silnik zamula, co można poprawić poprzez dalsze dostosowanie zderzaka. W dyskusji podano również metody regulacji oraz wskazówki dotyczące czyszczenia i wymiany komponentów turbiny.
Wygenerowane przez model językowy.
REKLAMA