Witam
Mam problem z pompą ciepła Ariston 8 kW split od silnych mrozów w styczniu - parownik w pompie ciepła nie działa całą powierzchnią. Tak jak widać na zdjęciu ze stycznia, około 10% powierzchni jest "martwych". Od stycznia zgłaszam to serwisantowi, który przekonuje mnie, że w nowoczesnych pompach tak jest i nie ma czym się przejmować. Niestety od stycznia minęło 3 miesiące, temperatury były różne, a parownik na dole nigdy już więcej nie zadziałał - wcześniej przez ponad rok działała cała powierzchnia - więc to tłumaczenie nie za bardzo do mnie dociera. Z tą pompą przeszedłem już ścieżkę zdrowia, na samym początku wadliwa była jednostka wewnętrzna - gaz uciekł po 3 tygodniach - najpierw serwisant to napełnił jeszcze raz - potem już wymienił jednostkę i ponownie napełnił. I tak pompa chodziła ponad rok. Serwisant sprawdza wszystko zdalnie, parametry mu się zgadzają, pompa niby pracuje. Mielismy te ostatnie 3 miesiące cieplejsze niż w ubiegłym roku - ale kiedy ja analizowałem sobie dzienne zużycie prądu to pompa wyraźniej zużywała go więcej, co dla mnie jest efektem mniejszej sprawności - dla mnie ale nie dla serwisanta. Chciałbym pytać czy ktoś może spotkał się z czymś takim w tych pompach i może mnie upewnić w moich podejrzeniach? Czy parownik działa sekcjami w takich pompach? I co mogło się stać, że ten dół parownika umarł?
Dzięki za pomoc
RT