Witam. Posiadam pompę ciepła Vaillant Arotherm split 7kW. Przez okres 2 lat nie miałem żadnego problemu niestety do teraz. Zaczęły się trochę niższe temperatury i zaczął się problem, który objawia się następująco: pompa ciepła nie odszrania się. Kilkukrotnie zdarzyła się sytuacja jak na obrazku poniżej cały parownik zalodzony. Zamiast przejść do odladzania dochodzi do zatrzymania pracy sprężarki i jej blokady. Na chwilę zgłaszany jest błąd czujnika temperatury wlotu sprężarki. Pod względem elektrycznym sprawdziłem wszystkie czujniki (rezystancja) i wydają się być ok. Wydaje się, że błąd jest zgłaszany przez pompę z powodu temperatury, jaka panuje na wlocie a system uważa ją za nieprawidłowa. Według instrukcji obsługi czujnik ten może pokazywać najmniej -40 stopni i dokładnie tyle pokazuje chwilę przed wyłączeniem się sprężarki. Co jest powodem takiego zachowania ? Kończy się sprężarka czy może to być efekt nieszczelności i zbyt małej ilości czynnika w układzie ? A może uszkodzenie EEV? Z menu instalatora jest dostęp do całej masy parametrów chłodniczych takich jak temperatury parowania skraplania lecz niestety na układach chłodniczych się nie znam. Jedyne co udało mi się zauważyć to że przed wyłączeniem się sprężarki temperatura spada do -40 na wlocie. Niestety instalator na chwilę obecną bagatelizuje mój problem i mówi żeby polewać wymiennik ciepła woda żeby się odmroził. Dodam że tutaj temperatura na zewnątrz wynosiła około -0,5.