logo elektroda
logo elektroda
X
logo elektroda
REKLAMA
REKLAMA
Adblock/uBlockOrigin/AdGuard mogą powodować znikanie niektórych postów z powodu nowej reguły.

Od czego zacząć przygodę z elektroniką? Propozycje gotowych układów

Biały1000 13 Kwi 2003 21:24 1979 11
REKLAMA
  • #1 186482
    Biały1000
    Poziom 11  
    Posty: 6
    Od czego zacząć ? wiem że pytanie troche lamerskie(nawet barzo) ale chcę zacząć. Co polecacie? Zmontowanie jakiegoś gotowego układu ?
    Bo podstawy teoretyczne mam chyba za sobą
  • REKLAMA
  • #2 186509
    kloszi
    Poziom 21  
    Posty: 547
    Pomógł: 34
    Ocena: 88
    Poczytaj sobie "Elektronika dla wszystkich" (miesięcznik) tam można dowiedzieć się dużo rzeczy. Puxniej naprawa jakiegoś żelazka, lampki ......
  • #3 186724
    TakiTamJeden
    Poziom 17  
    Posty: 250
    Pomógł: 11
    Ocena: 9
    Jeżeli zależy Ci na tym, to poszukaj w bibliotekach starych książek pana Janusza Wojciechowskiego, z lat około 60-80. Gość wykładał elektronikę wręcz łopatologicznie, a wnich masa eksperymentów i zabawy. Polecam gorąco.
    Pozdrawiam.
  • REKLAMA
  • #4 187186
    nobody
    Poziom 11  
    Posty: 5
    moim zdaniem najlepsza jest praktyka praktyka i jeszcze raz praktyka. w moim przypadku teorie przedstawil mi wujek podczas gdy ja naprawialem sobie magnetofon i inne urzadzenia domowe. do dzis kupuje sobie jakies ciekawe uklady i montuje.
  • #5 187253
    astral
    Poziom 17  
    Posty: 285
    Pomógł: 3
    Ocena: 36
    Gorzej jak ktoś nie ma w rodzinie takiego wujka...
  • #6 187258
    nobody
    Poziom 11  
    Posty: 5
    Tak, racja. Ale po to są takie stonki jak ta. :)
  • REKLAMA
  • #7 187310
    jam
    Poziom 15  
    Posty: 131
    Pomógł: 5
    Ocena: 15
    Jeżeli chodzi o Wojciechowskiego, to chyba co najwyżej jego szóste wydanie z 1976 r. Pierwsze wydanie (choć ciekawe) jest dzisiaj już nie praktyczne z uwagi na zmianę warunków technicznych możliwości konstruowania. Jest tam ciekawa porada na temat podwyższania sprawności glośników jajkami. To nie jest żart i raczej świadczy o jakości podzespołow wtedy dostepnych. Proponuję poszukać wydawnictw z serii "Zrób to sam", Praktyczny Elektronik lu po prostu gotowe kity zawierające gotowe zestaw części do konstrukcji wybranego urządzenia.
    Moim pierwszym sukcesem (hi) w latach 50-tych było zbudowanie odbiornika detektorowego (kryszyałkowego). Zdaję sobie sprawę, że to zaczyna brzmieć już bardzo tajemniczo. Ale takie byly moje początki :-)
  • REKLAMA
  • #8 451983
    learnpixel
    Poziom 13  
    Posty: 124
    Ocena: 5
    Temat trochę stary, ale myślę, że jest dużo osób, które dopiero zaczynają przygodę z elektroniką, więc pociągnę ten wątek. kloszi napisał, żeby poczytać sobie EDW, zgadzam się z nim, wg mnie bardzo dobra gazeta, ale są tam już rozpoczęte cykle kursów, a zaczynać od połowy jest nieciekawie. Ja zaczynałem od książki z serii Wiedzieć Więcej "Elektronika" Johna Watsona - można sobie poczytać, ale raczej elektronikiem po niej się nie zostanie. Później sięgnąłem po kurs ściągnięty właśnie z tej strony - "Tranzystory dla początkujących" (EDW seria Pierwsze Kroki), kolejno "Kondensatory", "Rezystory" i "Elementy indukcyjne" (EDW seria Listy od Piotra). Następnie zająłem się "Oślą łączką", "Wzmacniaczami operacyjnymi", warto przeczytać "Liczby zespolone". Myślę, że jest to dobry start z elektroniką, a czytanie tego wszystkiego najwyżej zajmie 1 miesiąc. Obecnie studiuję "Sztukę elektroniki" Horowitza i Hilla. Najciężej jest z matmą - całkowanie i różniczkowanie oraz kilka innych trudnych dla mnie rzeczy (jestem w pierwszej klasie liceum). Także jeśli ktokolwiek ma jakiś dobry artykuł nt. matematyki, pisany prostym językiem to niech zamieści w załączniku lub poda linka.

    :arrow: Biały 1000 Mając jakiekolwiek podstawy teoretyczne, najlepiej zmontować jakiś układ i próbować tworzyć własne. Polecam "Oślą łączkę".
  • #9 452027
    ankuch
    Spoczywaj w Pokoju
    Posty: 1314
    Pomógł: 38
    Ocena: 91
    Zgodzę się z "Jam", odbiornik detektorowy to chyba najlepszy początek. Tak proste, że można zrobić na "pająka" a jaka satysfakcja :idea:
  • #10 452777
    Preskaler
    Poziom 40  
    Posty: 6424
    Pomógł: 492
    Ocena: 1048
    W latach 50-tych OR detektorowy to moze i dobre rozwiazanie, ja w tym czasie tez tak zaczynalem, ale wtedy tranzystor kosztowal majatek i tylko mozna go bylo zdobyc w kilku polskich miastach. Dzisiaj duzo trudniej jest wykonac antene, niz zbudowac OR na kilku tranzystorach nie wymagajacy jej wcale. Poza tym poziom zaklocen jest juz tak duzy, ze w wiekszosci miast i mieszkan nie da sie odbierac fal dlugich /bo tylko na tym zakresie mozna budowac proste OR odbierajace dwie polskie stacje/. Takie proste radio mozna wiec wziac ze soba i poszukac miejsca wolnego od zaklocen aby cieszyc sie sukcesem pierwszych elektronicznych poczynan.
    Podsumowujac - jezeli ktos mieszka w takim miejscu, ze zaklocenia radiowe sa niewielkie i moze wykonac bez wiekszych klopotow antene ok. 50-cio metrowa /w odleglosci od Bydgoszczy powyzej 200 km/ lub krotsza /jesli odleglosc jest mniejsza/ to moze budowac OR detektorowe. W innym natomiast przypadku, polecam kilkutranzystorowe OR z antena ferrytowa. W odbiorniku takim pracuje od kilkunastu do dwudziestu kilku elementow i dziala on NA TERENIE CALEJ POLSKI a naet i poza nia /sprawdzalem w Hamburgu i Londynie/
  • #11 452784
    Robert B
    Poziom 43  
    Posty: 22594
    Pomógł: 2027
    Ocena: 1412
    :arrow: Biały1000
    Ale zawsze miej na uwadze coby Cię prąd nie grzebnął. Jest takie złudne poczucie fachowości, że przestaje się zwracać uwagę na rzeczy oczywiste. Doświadczyłem tego na własnej skórze po paru latach pracy (żyję chyba na kredyt). Teraz mam 30 lat pracy i uważam w dalszym ciągu.
    Powodzenia :!:
  • #12 453169
    Maślakmj
    Poziom 13  
    Posty: 101
    Pomógł: 1
    Ocena: 215
    ja ruwniesz niewiele wiem ale mam nadzieje rze będe wiedział więcej po mojej szkole czyli tehnikum elektroniczne praktycznie narazie znam tylko symbole i rzciłem sie na słuhawki besprzewodowe i męcze je jurz puł rou i praktycznie one mnie zmuszają do dalszej nauki i to jest muj sposub sprawdzam karzdą częś i dowiaduje sie jak ona dzała narazie pozdrawiam i przepraszam za błędy

Podsumowanie tematu

✨ Rozpoczęcie nauki elektroniki najlepiej opierać na praktyce i stopniowym montażu gotowych układów, co pozwala na utrwalenie wiedzy teoretycznej. Polecane są stare książki edukacyjne, np. autorstwa Janusza Wojciechowskiego z lat 60-80, które zawierają liczne eksperymenty i proste konstrukcje. Dobrym startem jest budowa odbiornika detektorowego (kryształkowego), który jest prosty do wykonania i daje dużą satysfakcję. Współcześnie warto sięgać po zestawy typu "Zrób to sam" lub kity elektroniczne dostępne w czasopismach takich jak "Elektronika dla Wszystkich" (EDW) czy "Praktyczny Elektronik". Kursy i cykle edukacyjne z EDW, np. "Tranzystory dla początkujących", "Kondensatory", "Rezystory" oraz "Elementy indukcyjne" są polecane do systematycznego poznawania podstaw. Warto również studiować literaturę zaawansowaną, np. "Sztukę elektroniki" Horowitza i Hilla. Przy budowie prostych odbiorników radiowych należy uwzględnić poziom zakłóceń elektromagnetycznych oraz dostępność anten, co wpływa na wybór konstrukcji (odbiornik detektorowy lub wielotranzystorowy z anteną ferrytową). Niezbędna jest ostrożność i przestrzeganie zasad bezpieczeństwa przy pracy z prądem elektrycznym. Nauka poprzez naprawę domowych urządzeń i samodzielne eksperymenty jest wysoko ceniona.
Wygenerowane przez model językowy.
REKLAMA