Dzień dobry,
od paru dni mam następujący problem - po otwarciu samochodu, czy włożeniu kluczyka do stacyjki, deska rozdzielcza działa jak trzeba (kontrolki, liczniki, podświetlenie, strzałki kierunkowskazów itp.). Po sekundzie od uruchomienia silnika wszytko na desce rozdzielczej gaśnie - ale samochód nadal działa poprawnie, kierunkowskazy, światła itp. Tylko NIC nie widać na desce (nie działają żadne kontrolki, zegary, nic).
Samochód: Skoda Octavia II Tour 2011. Po wyłączeniu silnika znowu deska rozdzielcza wraca do normy (np. licznik przejechanych kilometrów się nie zeruje, kontrolki działają bez zarzutu).
Bardzo proszę o podpowiedź, co to może być.
z poważaniem!
od paru dni mam następujący problem - po otwarciu samochodu, czy włożeniu kluczyka do stacyjki, deska rozdzielcza działa jak trzeba (kontrolki, liczniki, podświetlenie, strzałki kierunkowskazów itp.). Po sekundzie od uruchomienia silnika wszytko na desce rozdzielczej gaśnie - ale samochód nadal działa poprawnie, kierunkowskazy, światła itp. Tylko NIC nie widać na desce (nie działają żadne kontrolki, zegary, nic).
Samochód: Skoda Octavia II Tour 2011. Po wyłączeniu silnika znowu deska rozdzielcza wraca do normy (np. licznik przejechanych kilometrów się nie zeruje, kontrolki działają bez zarzutu).
Bardzo proszę o podpowiedź, co to może być.
z poważaniem!