Napodsluchu napisał: ale czy to normalne, że widnieje tutaj ta opcja netbios?
Całkowicie normalne, spokojnie.
Napodsluchu napisał: czyli mam rozumieć, że po usunięciu wszystkich partycji i reinstalacji systemu taka konfiguracja tworzy się u każdego i to normalne, tak?
Dokładnie tak. Mało tego - jeśli skorzystasz z instrukcji wyłączenia poniżej - to i tak pewne działania mogą ją z powrotem włączyć (np. reinstalacja sterownika karty sieciowej - również ta
wykonywana czasem podczas aktualizacji ;], albo reset sieci przez "netsh winsock reset" - i pewnie jeszcze parę innych).
Opcję NetBios kontrolujesz (tą konkretną, widoczną w ipconfig /all)
per karta sieciowa, najłatwiej przez panel sterowania:
a) Przed działaniami:
b) zaczynamy. Wchodzimy do panelu sterowania - ciekawostka: można się do niego banalnie prosto dostać
z poziomu dowolnego otwartego folderu.
- klikamy w malutką strzałeczkę zaznaczoną na zielono, wybieramy co chcemy - w naszym wypadku panel sterowania (;]):
- wybieramy "centrum sieci i udostępniania":
- zmień ustawienia karty sieciowej (jeśli mamy więcej niż 1 - zielony) lub aktualne połączenie - czerwony:
- jeśli w poprzednim punkcie weszliśmy w "zmień ustawienia" - klikamy 2x na wybranej karcie (lub prawy klik -> właściwości)[#1.], otwiera się okienko karty [#2.]. Jeśli wcześniej kliknęliśmy na aktualne połączenie to rzeczone okienko mamy już otwarte. Klikamy "właściwości" [#3.], wybieramy protokół IPv4 [#4.], klikamy (jego) właściwości [#5.]:
- w nowo otwartym okienku klikamy "zaawansowane" (zielone), następnie wybieramy "WINS" (czerwone):
- Zmieniamy standardowe ustawienie NetBios na "wyłącz" (na obrazku: "disable", ramka zielona). Ja zawsze wyłączam też (standardowo zaznaczone) "włącz wyszukiwanie LMHOSTS" (czerwone) - ale żeby w ipconfig netbios został wyłączony nie jest to konieczne (zalecam mimo to wyłączyć ;]):
- zamykamy wszystkie okienka karty sieciowej. Efekt:
- bonus: jak już konfigurujemy kartę sieciową (a nie jesteśmy w AD) - zawsze warto wejść w zakładkę "DNS" [#1.] i odznaczyć [#2.] i (SZCZEGÓLNIE!) [#3.]:
UWAGA: wyłączenie NetBios na karcie sieciowej nie powoduje wyłączenia usługi "
lmhosts" ("TCP/IP NetBIOS Helper"), ani sterowników "
netbios.sys" i "
netbt.sys". To tak informacyjnie ;]
Napodsluchu napisał: bo doczytałem właśnie, że to może być "komputer jako serwer", czyli zrozumiałem z tego, że ktoś >>>> MA<<<< zdalne połączenie z komputerem i >>>> może go kontrolować<<<<? dobrze zrozumiałem, czy źle?
Zacznijmy od tego, że sam fakt uruchomienia na komputerze "jakiegoś serwera" nie spowoduje że ktoś się z nim od razu połączy (;]). Wyżej podkreślone "ma" zmień na "może mieć" - wtedy ta część zdania stanie się poprawna. To na co dany serwer (czyli: "dana usługa uruchomiona na komputerze", albo "dane oprogramowanie uruchomione na komputerze") pozwoli - to też zależy od serwera. Sam fakt uruchomienia np. serwera FTP nie powoduje że ktoś "może kontrolować" komputer na którym tenże FTP został uruchomiony, więc nie szalałbym z tym "może go kontrolować".
Ale - tak, są pewne usługi ("serwery") w Windowsie, które mogą pozwolić, lub ułatwić nieautoryzowany dostęp do maszyny - co nie znaczy że od razu ktoś (nieuprawniony) z tego skorzysta.
Dalej: żeby Twój komputer działał jako serwer (mniejsza z tym jaki) - wystarczy zainstalować na nim Windowsa ;] Serio. Poczytaj np. co robi i co to w ogóle jest za "usługa
LanmanServer w windows 10", albo usługi:
CDPSvc ("Connected Devices Platform Service", "Usługa podłączonych urządzeń" - czy jakoś tak),
dmwappushservice ("Device Management Wireless Application Protocol (WAP) Push message Routing Service", za diabła nie pamiętam jak to się tłumaczy),
FDResPub,
iphlpsvc ("IP Helper"),
PNRPAutoReg i pozostałe z "PNRP" albo "p2p" w nazwie, "
TermService" ("Usługi pulpitu zdalnego"), "
RemoteRegistry" ("Zdalny rejestr") czy "
WinRM" ("Windows Remote Management", "zdalne zarządzanie systemem"). Każda z nich jest standardowo uruchamiana automatycznie w Windowsie (
po czystej instalacji). Każda z nich
jest serwerem czegoś (być może minus jedna czy dwie, nie chce mi się wnikać teraz).
Czy to znaczy że od razu ktoś Ci wejdzie na kompa? NIE.
Czy to znaczy że warto się dokształcić i poczytać co w Windowsach warto wyłączyć? TAK.
P.S.: Usługi możesz sobie obejrzeć sam, wpisując w menu start "services.msc", albo zaczynając w nim pisać "usługi" bądź "services".
O temacie prywatności i tego co ten syfiasty system wysyła do M$ - nawet nie będę zaczynał. Aczkolwiek od tylu lat bawię się w "hardening" i mam tyle własnej dokumentacji - że może kiedyś napiszę jakiś krótki tutorial ;]
Pozdrówka, i - nie stresuj się (zbytnio) ;]
Michał