Dzień dobry Wszystkim.
Na działce jest domek - stara część z dachem pokrytym blachą, nowa dobudowana - nie wiem w jakiej technologii ale ściany to styropian, płyta GK, a dach to płyta OSB pokryty papą. Płyty są położone na deskach-krokwiach na płasko.
Niestety dach jest płaski, bez spadku. Ktoś kto stawiał dobudowaną część nie zrobił fundamentu, tylko jakoś postawił duże palety i na tym stawiał całą konstrukcję. Ostatnie burze zerwały papę, która była przymocowana na "słowo honoru", bo ani lepiku, ani papiaków, ani żadnej masy uszczelniającej między płytami nie znalazłem.
Chciałbym podnieść, czy też zrobić jakiś skos, spadek. W domku od podłogi do sufitu jest ok 210-220cm. Gdyby nie jedno z okien i drzwi wejściowe, mógłbym spróbować ściąć ściany.
Może macie jakieś pomysły i sugestie? Wiem, że to wszystko nie było robione ze sztuką, nie chcę też inwestować dużych środków, bo to ROD, więc to nie moje.
W załączeniu rysunek domku.
Z góry dziękuję za sugestie.
Na działce jest domek - stara część z dachem pokrytym blachą, nowa dobudowana - nie wiem w jakiej technologii ale ściany to styropian, płyta GK, a dach to płyta OSB pokryty papą. Płyty są położone na deskach-krokwiach na płasko.
Niestety dach jest płaski, bez spadku. Ktoś kto stawiał dobudowaną część nie zrobił fundamentu, tylko jakoś postawił duże palety i na tym stawiał całą konstrukcję. Ostatnie burze zerwały papę, która była przymocowana na "słowo honoru", bo ani lepiku, ani papiaków, ani żadnej masy uszczelniającej między płytami nie znalazłem.
Chciałbym podnieść, czy też zrobić jakiś skos, spadek. W domku od podłogi do sufitu jest ok 210-220cm. Gdyby nie jedno z okien i drzwi wejściowe, mógłbym spróbować ściąć ściany.
Może macie jakieś pomysły i sugestie? Wiem, że to wszystko nie było robione ze sztuką, nie chcę też inwestować dużych środków, bo to ROD, więc to nie moje.
W załączeniu rysunek domku.
Z góry dziękuję za sugestie.