Dzień dobry,
Jak w temacie mam problem z telewizorem LG o modelu 42LB670V-ZA (sprzęt ma ok. 10 lat). Daje on bardzo dziwne objawy, przywiózł mi go kolega, u którego chwilę działał, potem wyłączył się nawet StandBy. Po parokrotnym odłączeniu od zasilania i ponownym podłączeniu znowu na jakiś czas TV się włączył, a następnie samoczynnie wyłączył.
Po przyniesieniu do mnie i podłączeniu działał tyle, ile był podłączony, czyli jakieś 6-7 godzin. Dzisiaj znowu kolega podłączył u siebie, chwilę podziałał i znowu się wyłączył (ponownie standby nie świecił). Wziąłem go więc do siebie, rozebrałem, aby pomierzyć napięcia. Na konektorze 24-pinowym wychodzącym do płyty z CPU nie ma żadnego napięcia, na pinach testowych ta sama sytuacja. Na głównym kondensatorze filtrującym (jak mniemam, nie znalazłem schematu Power Board'u dla tego modelu ani innego podobnego) napięcie okresowo waha się od 115V do 145V. Póki co jeszcze nie wylutowywałem kondensatorów, aby sprawdzić ich parametry, chciałbym poznać Waszą opinię o tej sprawie.
Pozdrawiam
Dominik
Jak w temacie mam problem z telewizorem LG o modelu 42LB670V-ZA (sprzęt ma ok. 10 lat). Daje on bardzo dziwne objawy, przywiózł mi go kolega, u którego chwilę działał, potem wyłączył się nawet StandBy. Po parokrotnym odłączeniu od zasilania i ponownym podłączeniu znowu na jakiś czas TV się włączył, a następnie samoczynnie wyłączył.
Po przyniesieniu do mnie i podłączeniu działał tyle, ile był podłączony, czyli jakieś 6-7 godzin. Dzisiaj znowu kolega podłączył u siebie, chwilę podziałał i znowu się wyłączył (ponownie standby nie świecił). Wziąłem go więc do siebie, rozebrałem, aby pomierzyć napięcia. Na konektorze 24-pinowym wychodzącym do płyty z CPU nie ma żadnego napięcia, na pinach testowych ta sama sytuacja. Na głównym kondensatorze filtrującym (jak mniemam, nie znalazłem schematu Power Board'u dla tego modelu ani innego podobnego) napięcie okresowo waha się od 115V do 145V. Póki co jeszcze nie wylutowywałem kondensatorów, aby sprawdzić ich parametry, chciałbym poznać Waszą opinię o tej sprawie.
Pozdrawiam
Dominik