bolek napisał: I to mnie właśnie zastanawia, metoda z ADC wysypie się znacznie szybciej niż klasyczny pullup. Drabinkę dobrze by było robić na dużych wartościach co też nie do końca lubi ADC ze względu na swoją impedancję.
A klawiatura matrycowa wg ciebie przy takich założeniach się nie wysypie? Masz ten sam problem - są tam pull upy, jeśli rezystancja danej gałęzi znacznie wzrośnie, to też nie rozróżnisz pomiędzy 0 i 1.
Tak BTW, przy szybkości działania klawiatury, to impedancja ADC jest bez znaczenia, a z kolei rezystancja wejścia jest rzędu dziesiątek Momów. Ograniczeniem dla rezystancji drabinki są raczej zakłócenia.
grzegorz77xxx napisał: Po swoich doświadczeniach, uważam że w przypadku urządzeń zasilanych bateryjnie, gdzie liczy się każdy mA. taka klawiatura jest wielkim błędem.
Jaka? Oparta na ADC, czy ogólnie klawiatura oparta na switchach? Są różne przełączniki, trzeba dobrać odpowiednie. Tact-switche są raczej projektowane na sporadyczne naciśnięcia. W notach jest wszystko podane, trzeba użyć rozwiązania dostosowanego do problemu.
rb401 napisał: Ale to tylko takie fajne jest w teorii. Praktycznie tolerancja oporników musi być wysoka, by taki przetwornik był monotoniczny czyli metoda miała sens.
Zależy ile bitów efektywnie chcemy wykorzystać. Np. jak mamy 8-bitowy ADC, wykorzystujemy np. 5 bitów, to mamy 5 przycisków i 3 bity tolerancji, więc wymogi co do rezystorów nie są wielkie. Jeśli ktoś chce podłączyć w ten sposób np. 9-10 lub więcej przycisków to oczywiście życzę powodzenia
rb401 napisał: A poza tym do jako takiego przetwornika droga daleka bo sumujemy prądy nie napięcia, czyli na opornikach napięcie musi być stałe niezależne od kombinacji a to pociąga za sobą konieczność użycia np. sumatora na wzmacniaczu operacyjnym z wirtualną masą.
Możesz to rozrysować, bo jakoś nie widzę tego problemu...
Co do trwałości - takie rozwiązania są powszechnie stosowane w samochodach, gdzie raczej mamy jedno z najgorszych środowisk i działa to ok.