Witam, mam problem z suszarką bębnową Electrolux EW8H358PSP. Suszarka długo suszyła ubranie, rurka koło kompresora miała około 14 stopni. Więc dolewałem czynnika. Rurka zaczęła wskazywać temperaturę w okolicach 0 stopni. Po tej akcji suszarka zaczęła mega parować od środka. Wszędzie gromadziła się wilgoć. Wyczyściłem kratki na dole irygatorem do zębów, a brud odsysałem z drugiej strony odkurzaczem piorącym, bo myślałem, że to kwestia brudu. I teraz pojawił się kolejny problem.
Suszarka nie osiąga wewnątrz temperatury potrzebnej do suszenia, czyli tych 40-50 stopni. Cały czas jest około 30 maks. Myślałem, że może to kwestia czynnika, że za mało lub za dużo. Ale ile bym nie dolał, to nic się nie zmienia. Jest jeszcze problem, że sama suszarka się wyłącza nawet, gdy pranie jest mokre. W trybie diagnostycznym przechodzę te wszystkie testy, to błędów nie wyświetla. Chyba, że źle to sprawdzam. Po prostu obracam pokrętło i wykonuje się test, a na końcu napis w stylu "end" albo coś podobnego i dalej kręci... Proszę o pomoc, bo już nie mam pojęcia. Dodam jeszcze, że jest problem z zasilaniem wentylatora i pompy 230V, zamiast tego płyta sterująca daje około 110V. Pompka działa dobrze, a wentylator podłączyłem do zasilania od kompresora.
Suszarka nie osiąga wewnątrz temperatury potrzebnej do suszenia, czyli tych 40-50 stopni. Cały czas jest około 30 maks. Myślałem, że może to kwestia czynnika, że za mało lub za dużo. Ale ile bym nie dolał, to nic się nie zmienia. Jest jeszcze problem, że sama suszarka się wyłącza nawet, gdy pranie jest mokre. W trybie diagnostycznym przechodzę te wszystkie testy, to błędów nie wyświetla. Chyba, że źle to sprawdzam. Po prostu obracam pokrętło i wykonuje się test, a na końcu napis w stylu "end" albo coś podobnego i dalej kręci... Proszę o pomoc, bo już nie mam pojęcia. Dodam jeszcze, że jest problem z zasilaniem wentylatora i pompy 230V, zamiast tego płyta sterująca daje około 110V. Pompka działa dobrze, a wentylator podłączyłem do zasilania od kompresora.