logo elektroda
logo elektroda
X
logo elektroda
REKLAMA
REKLAMA
Adblock/uBlockOrigin/AdGuard mogą powodować znikanie niektórych postów z powodu nowej reguły.

Skuteczne metody na pluskwy w domu po nieudanym pryskaniu za 350 zł

lukaszmarczuk91 18 Wrz 2024 01:43 4002 8
REKLAMA
  • #1 21230344
    lukaszmarczuk91
    Poziom 1  
    Posty: 1
    Mam problem. Pluskwy w domu od kilku dni.
    Pryskanie było 350 zł i dalej widać kilka insektów na dzień.
    Gostek powiedział, że po tym pryskaniu one będą wychodzić bardziej do tego preparatu, a ten ma je zabijać.
    Macie dobre rady, to podzielcie się nimi.
  • REKLAMA
  • #2 21230622
    Madrik
    VIP Zasłużony dla elektroda
    Posty: 12483
    Pomógł: 622
    Ocena: 1165
    lukaszmarczuk91 napisał:
    .
    Macie dobre rady, to podzielcie się nimi.


    Co dzień zmieniaj bieliznę na świeżą i czystą.

    Czego się spodziewałeś? Że owady, znane z trudności ich eliminacji, padną trupem wszystkie i od razu, na widok dezynsekatora?

    Prawdopodobnie, zabieg będziesz musiał jeszcze kilka razy powtórzyć. A może nawet regularnie go przeprowadzać.
    Nawet po pryskaniu, mogą zostać jaja lub larwy.

    Jednorazowo to zadziałała by metoda gazowa: opakowanie całego budynku w folię szczelnie, ewakuacja ludzi na kilka dni do hotelu i zagazowanie na ten czas całej przestrzeni bardzo agresywnymi środkami. Potem zaś dekontaminacja.
    Tylko to już by nie kosztowało 300 zł...
  • REKLAMA
  • #3 21230789
    jarrod
    Poziom 23  
    Posty: 538
    Pomógł: 59
    Ocena: 127
    Ostatnio się zmagałem z tymi owadami. A więc tak:
    - pryskać, pryskać i jeszcze raz pryskać
    Te owady uwielbiają chować się w zakamarkach łóżek, koniecznie trzeba popryskać wewnątrz i pod, do tego wszelkie kąty i zakamarki.
    Kupić koncentrat i samemu pryskać, pamiętając o masce ochronnej dla siebie. Wszelkie ubrania które miały z nimi kontakt do pralki na 60C. A po pryskaniu opuścić mieszkanie, zamykając szczelnie wszystkie okna.
    Nie pomogło za kolejnym razem? To czynność należy powtórzyć. Słyszałem że dobra do zwalczania pluskiew jest parownica - ale osobiście nie testowałem.
  • #4 21230868
    misiek1111
    Poziom 37  
    Posty: 3996
    Pomógł: 321
    Ocena: 1054
    Wstawić nagrzewnicę i rozgrzać pomieszczenia ze ścianami, drzwiami i całą zawartością do 65°C.
    Spaliny rurą metalową na zewnątrz.
    Skuteczne metody na pluskwy w domu po nieudanym pryskaniu za 350 zł
  • #5 21233339
    Uran.
    Poziom 13  
    Posty: 141
    Pomógł: 7
    Ocena: 23
    Walczyłem z pluskwami, i wygrałem, tak więc mogę podsunąć kilka pomysłów. Po pierwsze, na najpopularniejszą grupę środków - pyretroidy (permetryna, deltametryna itp.) pluskwy się uodporniły (przynajmniej te moje) i okazały się zupełnie nieskuteczne. Sporą skuteczność okazał środek z chlorfenapyrem (cimex out) oraz z neonikotynoidami (tathrin EC), ale oba działają kontaktowo - trzeba równomiernie spryskać łóżko od spodu, kanapę, listwę przypodłogową itd. Pluskwy lubią się chować we wszelakich zakamarkach, stąd też ich pełne zwalczenie może być mega upierdliwe. Ja zastosowałem nietypową metodę, nie mogę jej w 100% polecać z uwagi na potencjalną szkodliwość, aczkolwiek mi to udało się zrobić bezpiecznie i z dobrym skutkiem. Mianowicie spryskałem okolice łóżka/kanapy/listw przypodłogowych roztworem tathrinu w czterochloroetylenie (taki rozpuszczalnik chloroorganiczny, używany czasem w sprayach do czyszczenia hamulców - brake cleaner - lekko szkodliwy dla ludzi, doskonale zmywa tłuszcz, silnie toksyczy dla owadów). Oczywiście miałem założoną porządną maskę przeciwgazową na czas tego oprysku - pary czterochloroetylenu są narkotyczne jak chloroform ! Po oprysku wyszedłem z mieszkania, uszczelniłem drzwi, wcześniej uszczelniłem wentylację. Zostawiłem to tak na parę godzin, później wszedłem w masce przeciwgazowej i otworzyłem okna, wietrzyłem 2-3h do zaniku zapachu czterochloroetylenu. No i to bardzo skuteczne się okazało, od par czterochloroetylenu pluskwy powyłaziły z zakamarków, i tathrin je dobił. Były kupki martwych pluskw np. pod gniazdkami, pod łóżkiem, za kanapą kilka sztuk leżało. Posprzątałem, łóżko i kanapę w zakamarkach spryskałem wodnym roztworem cimex-out aby zabezpieczyć przed ponownym zasiedleniem. Po dwóch tygodniach (czas potrzebny na wyklucie się nowych pluskw) akcję gazowania powtórzyłem, tym razem stosując preparat Actellic 500 (Uwaga, śmierdzi jak zepsuta kapusta i może być szkodliwy dla ludzi jeśli się go do końca nie wywietrzy - nie polecam jak ktoś nie ma doświadczenia !), trafiły się jakieś pojedyncze pluskwy. Ponieważ problemem był sąsiad-żul, to cały korytarz spryskałem cimex-out z dodatkiem "przyklejacza" grassfill, żeby stworzyć zaporę dla robactwa zanim ono dotrze do progu domu. Po następnych 2 tygodniach znów użyłem w domu czterochloroetylen i tathrin, no i cisza - nie było martwych robaków, nic też już nie gryzło, i do dziś jest spokój - minęły już z 2 lata, sąsiad-żul się wyniósł. Akcja jednak nie przebiegła całkiem bez strat - czterochloroetylen i jego pary zmatowiły niektóre wyroby z tworzyw sztucznych, zmatowiły podłogę, rozmazały lakier na ramie łóżka, ale to niewielkie straty jak za skuteczne zwycięstwo :D
  • REKLAMA
  • REKLAMA
  • #7 21233354
    Uran.
    Poziom 13  
    Posty: 141
    Pomógł: 7
    Ocena: 23
    Ano zgadza się, różnią się tylko jednym atomem chloru, minimalnie zapachem, temperaturą wrzenia, ceną (czterochloroetylen - jakieś 70zł/l, trójchloroetylen - jakieś 500 zł/l) i dostępnością (cztero jest dostępny od ręki na Allegro, trój - nie). Ale to ta sama rodzina związków, oba są szkodliwe, ale nie skrajnie toksyczne jak często używany do dezynsekcji cyjanowodór (cyklon B/ uragan D2) czy fosforowodór (QuickPhos), więc przy minimum ostrożności można bez problemu bezpiecznie je użyć w domowych warunkach :D Aczkolwiek dobra maska przeciwgazowa jest obowiązkowa ! Może być wojskowa z nowym (ważne !) pochłaniaczem (ja MP-5 miałem), może być lakiernicza z wkładem na pary i gazy organiczne. Na szczęście czterochloroetylen posiada ostry, charakterystyczny zapach, wyczuwalny w stężeniu znacznie mniejszym niż szkodliwe, więc kontrola "na węch" jest wystarczającą kontrolą czy pomieszczenie się już wywietrzyło. Kanapy/materace mogą wymagać ugniatania/odkurzenia - zapach wsiąka w nie i uwalnia się pod wpływem ucisku.
  • #9 21233569
    Uran.
    Poziom 13  
    Posty: 141
    Pomógł: 7
    Ocena: 23
    W moim wypadku wystarczyło przewietrzenie 2-3 h, pougniatanie łóżka i kanapy przez jakieś 20-30 min (dalej okna otwarte) i przedmuchanie wnętrza kanapy (pudło na pościel) ciepłym powietrzem z suszarki do włosów przez kilkanaście minut, aby zapach praktycznie zniknął. Tak czy siak, lepiej coś mało toksycznego a silnie śmierdzącego jak czterochloroetylen, niż silnie toksycznego i ledwo-co pachnącego jak fosforowodór - są od czasu do czasu w mediach opisane zatrucia ludzi którzy kupili "na krzywy ryj" - bo zgodnie z przepisami preparaty wydzielające go są jako silne trucizny dostępne tylko dla ludzi z odpowiednimi papierami - i użyli tego w domu na szczury/robaki, jak chociażby tu:Link. Ja mimo wiedzy chemicznej (za czasów liceum osiągnąłem jakieś 20 miejsce w Polsce w olimpiadzie chemicznej) nie podjąłbym się użycia fosforowodoru ani cyjanowodoru w odrobaczaniu domu (zwłaszcza że to w bloku było) właśnie z uwagi na trudność wykryciu czy nie pozostały resztki. Niestety, większość obecnie dostępnych środków, poza Actellicem (który też jest szkodliwy dla ludzi, ale nie tak strasznie jak cyjano- albo fosforowodór) działają jedynie kontaktowo albo żołądkowo na robaki. Ponieważ pluskwy żywią się tylko krwią, pozostaje droga kontaktowa - tak więc trzeba pokryć nimi wszelkie powierzchnie po których tylko robaki mogą łazić. A że pluskwy NAPRAWDĘ dobrze się chowają, albo trzeba naprawdę CAŁY dom spryskać (a woda np. w gniazdkach sieci 230 V to niezbyt dobry pomysł...), albo przewrócić cały dom do góry nogami (łącznie z pruciem listw przypodłogowych) i "fizycznie" niszczyć pluskwy i ich jaja np. parą z parownicy. Kiedyś był DDT i dichlorfos (np. preparat "Szklarniak") które działały poprzez pary, więc były w stanie dopaść robactwo wszędzie, i były umiarkowanie szkodliwe dla ludzi, ale daawno zdjęto je z rynku. Tak więc moim zdaniem czterochloroetylen jako "wypłaszacz" i podtruwacz i tathrin jako "dobijacz" są najlepszą, aczkolwiek nadal wymagającą ostrożności w użyciu metodą nie wymagającą ani zrobienia Sajgonu w domu, ani przy zachowaniu sensownego stopnia ostrożności nie grożącą nam śmiercią.

Podsumowanie tematu

✨ Użytkownicy dzielą się skutecznymi metodami zwalczania pluskiew w domach po nieudanym pryskaniu. Wskazują na konieczność wielokrotnego stosowania środków owadobójczych, szczególnie w zakamarkach mebli i łóżek. Sugerują użycie parownicy oraz nagrzewnic do podniesienia temperatury w pomieszczeniach do 65°C. Wskazują na skuteczność środków takich jak chlorfenapir (Cimex Out) oraz neonikotynoidy (Tathrin EC), które działają kontaktowo. Użytkownicy ostrzegają przed używaniem niebezpiecznych substancji, takich jak czterochloroetylen, i podkreślają znaczenie ochrony osobistej podczas dezynsekcji.
Wygenerowane przez model językowy.
REKLAMA