Zutket napisał: P_M_2 napisał: A jakie będą losy drugiej z central, chyba ciekawszej niż FT100 no i większej FT200, której zdjęcia pokazano.
Pozdrawiam PM
Skąd ten wniosek, że ta druga centrala jest ciekawsza. Tak na prawdę niczym się nie różni, poza tym, że zamiast jednego stojaka z wybierakami, ma dwa.
Już odpowiadam:
Ano stąd, że linia central AT - FT była zasadniczo polską konstrukcją, opartą o podzespoły licencyjne ATM z Liverpoolu. Czysto polską - bo w przedwojennych, ale też i powojennych katalogach ATM (
przynajmniej tych, na które natrafiłem i w sieci, i w realu) nie ma 200 NN łącznic abonenckich bez wybieraków WG. PZTiR zastosowała zaś zamiast WG układ przekaźników przełączających setki, dzięki czemu uzyskano ograniczenie gabarytu w stosunku do rozwiązań angielskich, o poważnym obniżeniu kosztu (a więc ceny sprzedaży klientowi) już nie wspominając.
Układ przełączający setki jest rozwiązaniem prostym toteż zastanawiam się, czemu ATM samo nie zastosowało takiego rozwiązania (
a może jednak zastosowało, a ja nie natrafiłem?). A może ograniczyło się tylko do standardu nakierowanego na możliwość dalszej rozbudowy - taka jak w przypadku CAA?
Układ przełączania setek, a przede wszystkim daleko posunięta modułowość central (
w większym stopniu w AT, w kolejnych wersjach przedwojennych a w mniejszym stopniu w wersji powojennej, oraz w obu wersjach FT) stanowiła w mym mniemaniu niezły chwyt marketingowy PZT, jak również dała możliwość rozszerzenia oferty sprzedażowej w stosunku do oferty ATM. ATM zasadniczo proponowała łącznice abonenckie w standardzie odpowiednim do naszych CAA, a PZT oferowało dwa różne standardy dla abonentów z mniejszym trafikiem - albo droższy układ CAA albo znacząco tańczy FT(AT).
W tym właśnie zasadza się większa wartość historyczna łącznicy FT200 niż FT100. W FT100 opisywanego rozwiązania nie ma jak pokazać.
Pozdrawiam PM