adamnowakone napisał: W specyfikacji falownika jest parametr zalecana maksymalna moc PV 4500 Wp. To by dawało w sumie około 12 paneli. Czy biorąc pod uwagę, że panele praktycznie nigdy nie pracują z mocą określaną w specyfikacji jako max, bo do tego potrzebne byłyby idealne warunki, oraz to, że obecnie zainstalowane panele są już na dachu 3 lata, tych paneli mogłoby być więcej?
Zakładając pracę w lato na warunkach NOCT to byłoby odpowiednio:
- 12 x 280Wp = 3.380kWp
15 x 280Wp = 4.200kWp
po stronie DC, ale falownik i tak ograniczyłby te moce pobierane z paneli do znamionowej mocy wyjściowej AC, więc do około 3kW.
W lato pojawiłyby się więc większe lub mniejsze straty mocy w stosunku do tego, co mógłby wygenerować string.
Z drugiej strony, w przypadku małego nasłonecznienia pojawiłaby się dodatkowa produkcja z racji zwiększonej mocy.
Tyle tylko, że straty letnie liczone są od wysokich mocy (więc ilościowo będą duże), a zyski przy słabych nasłonecznieniach liczone są od mocy mniejszych lub znacznie mniejszych (wiec ilościowo mogą być niewielkie).
Pozostaje kwestia arbitralnego wyboru między kosztami dodatkowych paneli (panele + montaż) w stosunku do uzysków całorocznych bądź sezonowych przy niskich nasłonecznieniach.
Ja bym osobiście dał 11 lub 12.
adamnowakone napisał: Chodzi mi o to, jaka ilość byłaby optymalna pod kątem bilansu strat wynikających z przewymiarowania vs lepsze parametry startu dla falownika.
Czym większe napięcie stringu tym faktycznie falownik ma szanse trochę wcześniej wystartować i trochę później stanąć. Ale, to w ogólności są drobiazgi przy całodziennej produkcji i nie przejmowałbym się tym specjalnie.
adamnowakone napisał: A i jeszcze jeden wątek, czy może lepszym rozwiązaniem nie byłoby zainstalowanie np. 2 dodatkowych paneli (wtedy będzie 12) i dodanie do wszystkich paneli optymalizatorów - obecnie nie ma ich w ogóle w tej instalacji.
A znaczące zacienienia masz?