Dobry wieczór.
Z góry proszę o wyrozumiałość. Jestem programistą który w dużej mierze sam wykańczał dom i sam próbuje ogarnąć swoją kotłownię z drobna pomocą znajomej "złotej rączki".
Całość instalacji CO wraz z izolacją podłóg robiłem prawie sam (sprawdzał to znajomy fachowiec).
Mój dom: 185m2, parter + pełne piętro, nieużytkowe poddasze, nieogrzewany garaż i kotłownia w bryle budynku.
Ściany: Porotherm 25cm + 20cm grafitowego styropianu. Ściana między domem a nieogrzewanym garażem 10cm styropianu.
Stropy: Żelbet 18cm (oba). Na stropie na poddaszu 2x20cm wełny. Strop nad garażem jeszcze nie ocieplony (kończę właśnie podłączenie rekuperacji), ale za chwilę będzie to też 40cm wełny w miejscach gdzie ciężko się wyprostować oraz 20cm styropianu EPS80 tam gdzie da się wyprostować (na schowek na strychu).
Podłoga: 5+2+5cm styro, oczywiście hydroizalacja itp.
Wentylacja: Rekuperacja.
Ogrzewanie: 100% podłogówka, rurki co 10cm, zagęszczone przy drzwiach itp.
Okna: Trzyszybowe VEKA 82MD z ciepłym montażem i parapetami/podwalinami.
Kotłownia: Pompa ciepła gruntowa Ekontech PCS 08G z kolektorem poziomym - 4x100m niebieskiej rury fi40 na głębokości 2m podłączone do kolektora w kotłowni. Pompa przy użyciu zaworu trójdrożnego sterowanego przez nią zasila bufor cwu 300l oraz bufor na ogrzewanie 200l. Ogrzewanie za tym buforem sterowane jest przez dwie pompy obiegowe podłączone do dwóch sterowników salus 091flrf.
Lokalizacja: Okolice Radzymina pod Warszawą.
Ustawienia na teraz:
Temperatura cwu = 48stopni.
Temperatura bufora = 30 stopni (płaska charakterystyka póki co).
Temperatura załączenia pompek obiegowych przez salusy = 22,5 stopnia.
Czujnik temperatury zewnętrznej wyprowadziłem za budynek.
Czujnik temperatury wewnętrznej wisi w kotłowni. Nie widzę żadnego jego zastosowania poza wiedzą ja jest obecnie temperatura więc nie kombinował z wprowadzeniem go do budynku.
Czujnik cwu wiadomo - do zbiornika cwu.
Czujnik temperatury podłogi - do zbiornika co.
Ciśnienie glikolu w dolnym źródłem nabite do około 0,9Bar.
Co zostało do zrobienia:
- podłączenie rekuperatora
- ocieplenie rurek od dolnego źródła oraz od ogrzewania armaflexem
Pobór prądu przez pompę w ostatnich 3 tygodniach: 300kW, czyli około 100kW tygodniowo.
Dlaczego dodałem bufor co - chciałem mieć alternatywę w razie awarii prądu bądź pompy - podłączam grzałki pod agregat i na spokojnie ogarniam awarię. Ewentualnie w przyszłości możliwość łatwego podpięcia pod inne źródło ciepła.
Niestety nie mam pewności jak teraz ustawić temperatury na pompie w celu minimalizacji kosztów.
Mam prośbę o pomoc. Moje pytania:
1. Jakie błędy popełniłem w budowie kotłowni które widać w moim opisie?
2. Co nie dużym nakładem kosztów mogę zrobić aby jeszcze zminimalizować pobór prądu (pompa ma założony podlicznik)?
3. Jak najłatwiej i prawidłowo dojść do optymalnych ustawień temperatury bufora co?
4. Delta dolnego źródła to teraz najczęściej 2,5-2,8 stopnia. Przy wygrzewaniu podłóg w kwietniu było to w granicach 3,8-4,0, lecz co oczywista pompa wtedy pracowała prawie non stop. Producent w instrukcji opisuje iż optymalny wynik to 3-5 stopni. Z czego to może wynikać?
5. Wynika z pkt.1. Mam wrażenie że instalacja bufora co była błędem i lepiej było podpiąć pompę bezpośrednio do podłogówki wprowadzając czujnik temperatury podłogówki do podłogi właśnie, tracąc jednak opisane wyżej możliwości przy jakiejś awarii, lecz zyskując ogromny bufor.
6. Obecnie gdy ogrzewanie załącza się jedynie na piętrze bądź parterze temperatura bufora szybko spada co powoduje załączenie pompy która wtedy pracuje do momentu aż uda mu się osiągnąć zadane 30 stopni a po tym zaczyna taktować próbując utrzymać tą temperaturę. Histereza podłogi, czyli w moim przypadku bufora, w ustawieniach serwisowych to 0,4 stopnia). Wydaje mi się iż w przypadku grzania przez bufor lepiej byłoby zwiększyć ten parametr, nawet do około 1 stopnia... Ale pewności nie mam...
Z góry proszę o wyrozumiałość. Jestem programistą który w dużej mierze sam wykańczał dom i sam próbuje ogarnąć swoją kotłownię z drobna pomocą znajomej "złotej rączki".
Całość instalacji CO wraz z izolacją podłóg robiłem prawie sam (sprawdzał to znajomy fachowiec).
Mój dom: 185m2, parter + pełne piętro, nieużytkowe poddasze, nieogrzewany garaż i kotłownia w bryle budynku.
Ściany: Porotherm 25cm + 20cm grafitowego styropianu. Ściana między domem a nieogrzewanym garażem 10cm styropianu.
Stropy: Żelbet 18cm (oba). Na stropie na poddaszu 2x20cm wełny. Strop nad garażem jeszcze nie ocieplony (kończę właśnie podłączenie rekuperacji), ale za chwilę będzie to też 40cm wełny w miejscach gdzie ciężko się wyprostować oraz 20cm styropianu EPS80 tam gdzie da się wyprostować (na schowek na strychu).
Podłoga: 5+2+5cm styro, oczywiście hydroizalacja itp.
Wentylacja: Rekuperacja.
Ogrzewanie: 100% podłogówka, rurki co 10cm, zagęszczone przy drzwiach itp.
Okna: Trzyszybowe VEKA 82MD z ciepłym montażem i parapetami/podwalinami.
Kotłownia: Pompa ciepła gruntowa Ekontech PCS 08G z kolektorem poziomym - 4x100m niebieskiej rury fi40 na głębokości 2m podłączone do kolektora w kotłowni. Pompa przy użyciu zaworu trójdrożnego sterowanego przez nią zasila bufor cwu 300l oraz bufor na ogrzewanie 200l. Ogrzewanie za tym buforem sterowane jest przez dwie pompy obiegowe podłączone do dwóch sterowników salus 091flrf.
Lokalizacja: Okolice Radzymina pod Warszawą.
Ustawienia na teraz:
Temperatura cwu = 48stopni.
Temperatura bufora = 30 stopni (płaska charakterystyka póki co).
Temperatura załączenia pompek obiegowych przez salusy = 22,5 stopnia.
Czujnik temperatury zewnętrznej wyprowadziłem za budynek.
Czujnik temperatury wewnętrznej wisi w kotłowni. Nie widzę żadnego jego zastosowania poza wiedzą ja jest obecnie temperatura więc nie kombinował z wprowadzeniem go do budynku.
Czujnik cwu wiadomo - do zbiornika cwu.
Czujnik temperatury podłogi - do zbiornika co.
Ciśnienie glikolu w dolnym źródłem nabite do około 0,9Bar.
Co zostało do zrobienia:
- podłączenie rekuperatora
- ocieplenie rurek od dolnego źródła oraz od ogrzewania armaflexem
Pobór prądu przez pompę w ostatnich 3 tygodniach: 300kW, czyli około 100kW tygodniowo.
Dlaczego dodałem bufor co - chciałem mieć alternatywę w razie awarii prądu bądź pompy - podłączam grzałki pod agregat i na spokojnie ogarniam awarię. Ewentualnie w przyszłości możliwość łatwego podpięcia pod inne źródło ciepła.
Niestety nie mam pewności jak teraz ustawić temperatury na pompie w celu minimalizacji kosztów.
Mam prośbę o pomoc. Moje pytania:
1. Jakie błędy popełniłem w budowie kotłowni które widać w moim opisie?
2. Co nie dużym nakładem kosztów mogę zrobić aby jeszcze zminimalizować pobór prądu (pompa ma założony podlicznik)?
3. Jak najłatwiej i prawidłowo dojść do optymalnych ustawień temperatury bufora co?
4. Delta dolnego źródła to teraz najczęściej 2,5-2,8 stopnia. Przy wygrzewaniu podłóg w kwietniu było to w granicach 3,8-4,0, lecz co oczywista pompa wtedy pracowała prawie non stop. Producent w instrukcji opisuje iż optymalny wynik to 3-5 stopni. Z czego to może wynikać?
5. Wynika z pkt.1. Mam wrażenie że instalacja bufora co była błędem i lepiej było podpiąć pompę bezpośrednio do podłogówki wprowadzając czujnik temperatury podłogówki do podłogi właśnie, tracąc jednak opisane wyżej możliwości przy jakiejś awarii, lecz zyskując ogromny bufor.
6. Obecnie gdy ogrzewanie załącza się jedynie na piętrze bądź parterze temperatura bufora szybko spada co powoduje załączenie pompy która wtedy pracuje do momentu aż uda mu się osiągnąć zadane 30 stopni a po tym zaczyna taktować próbując utrzymać tą temperaturę. Histereza podłogi, czyli w moim przypadku bufora, w ustawieniach serwisowych to 0,4 stopnia). Wydaje mi się iż w przypadku grzania przez bufor lepiej byłoby zwiększyć ten parametr, nawet do około 1 stopnia... Ale pewności nie mam...