Witam.
Mam problem z zasięgiem WiFi. W domu rodzinnym posiadam stary router TP-Link WR841N na poddaszu w swoim starym pokoju. Na górze łapie zasięg w każdym pomieszczeniu, natomiast na parterze zasięg jest znikomy lub wcale go nie ma, a najbardziej mi zależy na zasięgu w salonie z TV. Z pokoju na poddaszu wychodzi się na hol i kręconymi schodami w dół na korytarz, z którego następnie przechodzi się do salonu. (Po skosie odległość myślę parę metrów.) Strop jest gruby, prawdopodobnie zbrojony, stare budownictwo, bo dom remontowany. Wymieniłem router na TP-LINKa Archera C6 z myślą o silniejszym zasięgu, ale to nie pomogło. Zasięg na poddaszu super, na parterze prawie w ogóle. Na wzmacniacze się nie decyduję, ponieważ nie są raczej pewne w użytkowaniu. Czy ratuje mnie tylko poprowadzenie kabla na parter i zrobienie AP (czyli drugi router jako AP i osobna sieć na parterze)? Lub poprowadzenie kabla na parter i przeniesienie routera? (Ponieważ z ciekawości przeniosłem router, przeciągnąłem skrętkę dla sprawdzenia na parter i zasięg rozchodzi się na dole i na górze w zadowalającym stopniu.) Czy może są inne sposoby, aby nie ciągnąć kabla? Dodam, że zależy mi dość budżetowo, jakiś mega drogi sprzęt nie jest tam potrzebny, bo mieszkają tylko tam rodzice.
Mam problem z zasięgiem WiFi. W domu rodzinnym posiadam stary router TP-Link WR841N na poddaszu w swoim starym pokoju. Na górze łapie zasięg w każdym pomieszczeniu, natomiast na parterze zasięg jest znikomy lub wcale go nie ma, a najbardziej mi zależy na zasięgu w salonie z TV. Z pokoju na poddaszu wychodzi się na hol i kręconymi schodami w dół na korytarz, z którego następnie przechodzi się do salonu. (Po skosie odległość myślę parę metrów.) Strop jest gruby, prawdopodobnie zbrojony, stare budownictwo, bo dom remontowany. Wymieniłem router na TP-LINKa Archera C6 z myślą o silniejszym zasięgu, ale to nie pomogło. Zasięg na poddaszu super, na parterze prawie w ogóle. Na wzmacniacze się nie decyduję, ponieważ nie są raczej pewne w użytkowaniu. Czy ratuje mnie tylko poprowadzenie kabla na parter i zrobienie AP (czyli drugi router jako AP i osobna sieć na parterze)? Lub poprowadzenie kabla na parter i przeniesienie routera? (Ponieważ z ciekawości przeniosłem router, przeciągnąłem skrętkę dla sprawdzenia na parter i zasięg rozchodzi się na dole i na górze w zadowalającym stopniu.) Czy może są inne sposoby, aby nie ciągnąć kabla? Dodam, że zależy mi dość budżetowo, jakiś mega drogi sprzęt nie jest tam potrzebny, bo mieszkają tylko tam rodzice.