Wbijasz dwie elektrody prądową najdalej i napięciową pomiędzy uziom a elektrodę prądową.
Zaczynasz od najwyższego zakresu i kręcisz korbka jednomiarowo ale szybko.
Kręcisz pokrętłem by zrównoważyć mostek czyli wskazówka na >0< i odczytujesz w okienku pomiar. Kręcąc gałka przesuwasz skalę. I na skali odczytujesz oporność.
Koszmar.
Następnie przekładasz elektrodę napięciową ( środkową ) w pozycję bliżej uziomu i znów mierzysz i porem znów oddalasz od środka elektrodę i znów pomiar.
Robisz trzy pomiary. Wyciągasz średnią i masz przybliżona wartość uziomu.
Jeszcze korekta odniesienia do gruntu czy śnieg czy deszcz czy sucha ziemia i masz już wiedze o rezystancji uziomu.
To tak w skrócie.
E - ES ma mostek ale można go rozpiąć i podłączyć dwa przewody do uziomu wtedy miernik nie widzi przewodu pomiarowego.
Nie ma to jak cyfrowy

z baterią