Dzień dobry,
proszę o pomoc w lokalizacji usterki. Samochód to Opel Zafira B 1.9 CDTI 120 KM. Problem tkwi i w ładowaniu a dokładniej w jego falowaniu. Bezpośrednio po uruchomieniu silnika, następuje dość powolny wzrost napięcia na słupkach akumulatora, do tego dochodzi dość późne wzbudzenie alternatora. Napięcie wzrasta, od około 11,5V do 14.45V. Gdy osiągnie 14.45, zaczyna falować, od wartości 13.8V do 14.55V. Dodatkowo zauważyłem, że przy włączeniu dużego obciążenia, typu światła długie, klima, wentylator na 3-4 bieg i ogrzewanie tylnej szyby, to alternator przestaje ładować całkowicie. Napięcie spada do 12V i spada cały czas.
Klemy wyczyszczone, nie grzeją się. Przewody w miejscu zaprasowanie, też zimne. Proszę o poradę, czy to chodzi o jakiś pobór prądu, czy regulator napięcia się kończy?
Pozdrawiam
proszę o pomoc w lokalizacji usterki. Samochód to Opel Zafira B 1.9 CDTI 120 KM. Problem tkwi i w ładowaniu a dokładniej w jego falowaniu. Bezpośrednio po uruchomieniu silnika, następuje dość powolny wzrost napięcia na słupkach akumulatora, do tego dochodzi dość późne wzbudzenie alternatora. Napięcie wzrasta, od około 11,5V do 14.45V. Gdy osiągnie 14.45, zaczyna falować, od wartości 13.8V do 14.55V. Dodatkowo zauważyłem, że przy włączeniu dużego obciążenia, typu światła długie, klima, wentylator na 3-4 bieg i ogrzewanie tylnej szyby, to alternator przestaje ładować całkowicie. Napięcie spada do 12V i spada cały czas.
Klemy wyczyszczone, nie grzeją się. Przewody w miejscu zaprasowanie, też zimne. Proszę o poradę, czy to chodzi o jakiś pobór prądu, czy regulator napięcia się kończy?
Pozdrawiam