pkpintercity napisał: A co ty, ile razy już zgłaszałem. To odbijanie piłeczki spółdzielnia zwala na PEC, że to oni mają taką wodę, a PEC zwala, że to nie ich wina. Coś robili ostatnio, ale to jest wszystko daremne. I w gratisie mam kamień kotłowy w rurach i tylko na ciepłej wodzie. Także masakra. I po prostu spółdzielnia ma wywalone jaja na to i tyle, i muszę coś sam wymyślić. Ja akurat mieszkam na koperniku.
PEC nie dostarcza ciepłej wody użytkowej tylko dostarcza ciepło (medium do jego przesyłu to woda) do podgrzania wody wodociągowej w wymienniku. Woda PEC-u nie ma bezpośredniego styku z wodą wodociągową no chyba, że przebity wymiennik (dziurawy) wtedy woda ciepłownicza miesza się z wodociągową i dostaje się do kranów. Przy bardzo twardej wodzie wodociągowej i wysokiej nastawie temperatury c.w.u (50-55C) wydzielanie kamienia z wody wzrasta lawinowo. Rozwiązaniem jest obniżenie zadanej temperatury c.w.u.
Co się tyczy rudego osadu to przy gwałtownych dużych rozbiorach ( na raz wszyscy odczuli potrzebę mycia) może wystąpić zjawisko zrywania osadu z rur. Takie coś obserwuję u siebie w bloku w sobotę lub przed świętami, woda wlana do zlewu jest lekko zabarwiona (instalacje 20 lat temu spółdzielnia i moja wspólnota wymieniła na miedzianą).
Jeszcze tak myślę nad przebitym wymiennikiem: to przy małym otworze w woda sieciowa mogła by "barwić" c.w.u. Po sprawdzenia przez PEC w 10min.:w węźle cieplnym odciąć zasilanie w zimna wodę, zamknąć wyjście c.w.u. na budynek+cyrkulację i zobaczyć czy ciśnienie na manometrach nie rośnie i czy z zaworu bezpieczeństwa nie kapie.