Cześć Wszystkim.
Zacząłem ostatnio w końcu montować swój pierwszy odbiornik radiowy RC i chodzi mi po głowie pewien układ.
Działa to na zasadzie odbiornika detektorowego na około 145 MHz. Generalnie jest to układ eksperymentalny, który ma mi posłużyć do pomiarów napięć i prądów za detektorem podczas odbioru. Układ jest zmontowany na płytce uniwersalnej. Antenę stanowi rozwieszony w pokoju kabel o długości 3 metrów, a uziemienie pochodzi z bolca ochronnego w gniazdku (instalacja ochronna jest sprawna). Wielkości elektryczne mierzę za pomocą pojedynczego multimetru Uni-T UT55. Sygnał nadawany pochodzi z nadajnika generującego samą falę nośną bez modulacji f=145 MHz i ma możliwość regulacji częstotliwości. To właśnie regulacją częstotliwości nadawania dostrajam się do odbiornika. I teraz mam pewien problem. Podczas włączenia nadajnika na mocy 0.5 W na multimetrze pojawia się odczyt np. 800 mV, ale tylko wtedy, kiedy nadajnik jest blisko płytki, czyli jakieś kilkanaście cm. Kiedy odsunę nadajnik od płytki i podstawię go na końcu anteny, na tym wyjściu układu za kondensatorem C2 nie płynie żaden prąd. Nawet pojedynczego mikroampera czy milivolta, nic. Wygląda to tak, jakby antena w ogóle nie spełniała swojego zadania, a całość działa tylko wtedy, kiedy bezpośrednio blisko cewki L1 stoi nadajnik. Układ ma służyć po to, aby mieć ogólne rozeznanie na temat przybliżonych wartości napięć i prądów za diodą detekcyjną i kondensatorem C2, zwierającym sygnał w.cz. Robię to, aby na podstawie tej wiedzy móc dalej zaprojektować np. wzmacniacz tranzystorowy do wzmocnienia odbieranego sygnału, który będzie zasilał np. mały silnik elektryczny. Na mój nos, to sygnał po wyjściu z układu LC oraz po przepuszczeniu przez diodę i C2 powinien przyjąć jakiś (w miarę) stały przebieg, który spokojnie powinien być zmierzony przez multimetr. Moje pytanie brzmi, czy w ogóle jest możliwość wykonania takich pomiarów przy rzeczonej częstotliwości na takim układzie i czy w ogóle ma to sens. Na ten pomysł wpadłem sam i zaczynam mieć wątpliwości, czy w ogóle dobrze zrobiłem
.
Pozdrawiam
Rafał
AI: Jakie dokładnie komponenty (np. typ diody, wartości L1 i C2) zostały użyte w układzie odbiornika?
Wartości wszystkich elementów są podane na załączonym zdjęciu.
AI: Czy możesz opisać środowisko, w którym testujesz układ? Czy są jakieś potencjalne źródła zakłóceń w pobliżu?
Brak zakłóceń w pobliżu.
Zacząłem ostatnio w końcu montować swój pierwszy odbiornik radiowy RC i chodzi mi po głowie pewien układ.
Działa to na zasadzie odbiornika detektorowego na około 145 MHz. Generalnie jest to układ eksperymentalny, który ma mi posłużyć do pomiarów napięć i prądów za detektorem podczas odbioru. Układ jest zmontowany na płytce uniwersalnej. Antenę stanowi rozwieszony w pokoju kabel o długości 3 metrów, a uziemienie pochodzi z bolca ochronnego w gniazdku (instalacja ochronna jest sprawna). Wielkości elektryczne mierzę za pomocą pojedynczego multimetru Uni-T UT55. Sygnał nadawany pochodzi z nadajnika generującego samą falę nośną bez modulacji f=145 MHz i ma możliwość regulacji częstotliwości. To właśnie regulacją częstotliwości nadawania dostrajam się do odbiornika. I teraz mam pewien problem. Podczas włączenia nadajnika na mocy 0.5 W na multimetrze pojawia się odczyt np. 800 mV, ale tylko wtedy, kiedy nadajnik jest blisko płytki, czyli jakieś kilkanaście cm. Kiedy odsunę nadajnik od płytki i podstawię go na końcu anteny, na tym wyjściu układu za kondensatorem C2 nie płynie żaden prąd. Nawet pojedynczego mikroampera czy milivolta, nic. Wygląda to tak, jakby antena w ogóle nie spełniała swojego zadania, a całość działa tylko wtedy, kiedy bezpośrednio blisko cewki L1 stoi nadajnik. Układ ma służyć po to, aby mieć ogólne rozeznanie na temat przybliżonych wartości napięć i prądów za diodą detekcyjną i kondensatorem C2, zwierającym sygnał w.cz. Robię to, aby na podstawie tej wiedzy móc dalej zaprojektować np. wzmacniacz tranzystorowy do wzmocnienia odbieranego sygnału, który będzie zasilał np. mały silnik elektryczny. Na mój nos, to sygnał po wyjściu z układu LC oraz po przepuszczeniu przez diodę i C2 powinien przyjąć jakiś (w miarę) stały przebieg, który spokojnie powinien być zmierzony przez multimetr. Moje pytanie brzmi, czy w ogóle jest możliwość wykonania takich pomiarów przy rzeczonej częstotliwości na takim układzie i czy w ogóle ma to sens. Na ten pomysł wpadłem sam i zaczynam mieć wątpliwości, czy w ogóle dobrze zrobiłem
Pozdrawiam
Rafał
AI: Jakie dokładnie komponenty (np. typ diody, wartości L1 i C2) zostały użyte w układzie odbiornika?
Wartości wszystkich elementów są podane na załączonym zdjęciu.
AI: Czy możesz opisać środowisko, w którym testujesz układ? Czy są jakieś potencjalne źródła zakłóceń w pobliżu?
Brak zakłóceń w pobliżu.